Wojciech Szczęsny przejechał się po żonach piłkarzy. Prosto z mostu! „Szukają frajera, żeby go wydoić”
Screenshot/ YouTube'Wojewódzki&Kędzierski
Jakie zagrożenia czyhają na piłkarzy? Wojciech Szczęsny przyznał, że to… złe kobiety, które chcą „wydoić” dobrze zarabiających sportowców.
Dobrze broni, dobrze gada
Wojciech Szczęsny jest jednym z niewielu piłkarzy, do których kibice reprezentacji Polski nie mogą mieć pretensji za ostatnie turnieje. Bramkarz Juventusu Turyn ratował Biało-Czerwonych na mundialu w Katarze (obronił dwa rzuty karne), na Euro 2024 również stanął na wysokości zadania. Niestety, jego interwencje to było za mało i kadra prowadzona przez Michała Probierza wróciła do domu już po fazie grupowej. Niby nic nowego, a jednak boli jak zwykle.
Wojciech Szczęsny wyróżnia się jednak nie tylko na boisko. 33-latni bramkarz jest wdzięcznym rozmówcą i po prostu dobrze się go słucha. Piłkarz nie wygaduje ciągle tych samych, zgranych formułek, nazywa rzeczy po imieniu i po prostu da się go lubić – nie zgrywa nie wiadomo kogo, umie zażartować i sprzedać ciekawą anegdotę. Nic dziwnego, że jest często zapraszany przez dziennikarzy – nie tylko tych związanych ściśle ze sportem.
Ostatnio Wojciech Szczęsny był gościem podcastu „Wojewódzki&Kędzierski” w Onecie. W wielowątkowej rozmowie pojawił się też temat tzw. WAGs – partnerek i żon piłkarzy, które są postrzegane przez część środowiska jako te, które tylko „leżą i pachną”. Czy niesłusznie? Różnie z tym bywa.
Pani pozna naiwnego piłkarza
— Jeśli stereotyp piłkarza jest taki, że jest on pusty, głupi, ale jest młody i bogaty, to obraz jego żony maluje się sam. Oba są krzywdzące, nie ukrywam, bo są głupi piłkarze i tak samo głupie, jak ci piłkarze są głupie żony, które tylko żerują na młodych, naiwnych zawodnikach — powiedział Wojciech Szczęsny podcaście „WojewódzkiKędzierski”.
Dziennikarze zapytali, czy takie sytuacje dostrzegł w środowisku reprezentacyjnym. – Skrzywdziłem kogokolwiek, zastanawiając się nad odpowiedzią. Nie, już samo to, że się zastanawiałem, było już krzywdzące. […] Ale jest ich mnóstwo, żeby była jasność. Kobiet, które szukają frajera, żeby go wydoić, jest wokół piłkarzy bardzo dużo. Te, które stają się żonami… my nie jesteśmy aż tak głupi – powiedział Szczęsny.
33-latek jest mężem Mariny Łuczenko-Szczęsnej, wokalistki i influencerki. Para ma dwójkę dzieci. — Ona nie ma takiego parcia na karierę, ale ta dusza artysty tam wciąż jest i ja wierzę, że najlepsze czasy w muzyce naszej żony są jeszcze przed nią – powiedział bramkarz o swojej żonie.
Źródło: Onet