W sieci wrze po ułaskawieniu kibola, Nawrocki ma to w poważaniu. „Wara rządzącym”
Screen: Polish Fans TV Youtube
Karol Nawrocki ułaskawił, a właściwie cofnął zakaz stadionowy kibolowi Legii. W sieci wrze, a człowiek prezydenta właśnie dolał oliwy do ognia. Rafał Leśkiewicz zasugerował, że w zasadzie wszyscy mogą ich cmoknąć.
Jak kibol z kibolem
W poniedziałek 3 sierpnia Karol Nawrocki zainterweniował ws. trzech osób, które usłyszały wyroki i wydał tzw. akt łaski. W pierwszym przypadku prezydent darował Piotrowi Staruchowiczowi środek karny w postaci zakazu wstępu na imprezy masowe i zarządził zatarcie skazania. „Staruch” został skazany za przebywanie w sektorze innym niż wskazany na bilecie. Pod uwagę wzięto pozytywną opinię środowiskową oraz incydentalny charakter czynu.
Druga sprawa dotyczy osoby skazanej za zabójstwo połączone z rozbojem oraz za rozbój. Nawrocki zastosował wobec niej warunkowe przedterminowe zwolnienie z odbycia reszty kary dożywotniego pozbawienia wolności, a okres próby ustalono na pięć lat. W tym czasie osoba skazana będzie pozostawać pod dozorem kuratora. Już wiadomo, że tą osobą jest Piotr Pytel, który przesiedział w więzieniu 22 lata za zbrodnię, której nie popełnił. Trzecia postać to Adam Borowski, który został skazany za nieprzeproszenie Romana Giertycha za pomówienia, choć miał na to rok.
Co na to wszystko Pałac?
Najwięcej mówi się jednak o ułaskawieniu „Starucha”. To wieloletni „gniazdowy” na stadionie Legii, o którym zrobiło się głośno, gdy przed laty wymierzył „liścia” piłkarzowi Legii, Jakubowi Rzeźniczakowi (sprawa trafiła do sądu, ale panowie się ostatecznie pogodzili). Teraz problemem Staruchowicza był zakaz stadionowy. Co ciekawe, jakiś czas temu Staruchowicz dodzwonił się na Nawrockiego, gdy ten gościł w Kanale Zero.
– Witam serdecznie pana prezydenta. Dzwonię, nazwijmy to, w sprawie prywatnej (…). Zostałem ukarany zakazem stadionowym za stanie na płocie i prowadzenie dopingu w Lublinie, mimo że posiadałem akredytację wydaną przez organizatora meczu i mogłem tam przebywać, na płocie. Sąd w Lublinie skazał mnie jednak na dwa lata zakazu stadionowego – tłumaczył wtedy „Staruch”.
We wtorek do sprawy odniósł się rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. – Trudno czynić zarzut panu prezydentowi z tego, że podejmuje decyzje w oparciu o przepisy polskiej Konstytucji. Ma do tego prawo i wara rządzącym od prerogatyw pana prezydenta – stwierdził człowiek Nawrockiego. – Pan prezydent nie musi się tłumaczyć z tego, dlaczego stosuje prawo łaski, bo analizuje dokumentację spraw w każdym z przypadków. Więc w tych siedmiu przypadkach przeanalizował wszystkie okoliczności, które sprawiły, że zastosował prawo łaski – dodał Leśkiewicz. Ależ oni są butni.
Źródło: WP.PL