W Sejmie ważne głosowanie, ale gdzie jest Kaczyński?! TAK w PiS tłumaczą nieobecność prezesa. „Zaplanowane aktywności”
screen / Sejm
Sejm przyjął trzecią ustawę o kryptowalutach. Na tym ważnym głosowaniu zabrakło Jarosława Kaczyńskiego. Jak rzecznik PiS tłumaczy nieobecność prezesa?
Gdzie jest Kaczyński?
Piątek to dzień ważnych głosowań w Sejmie. Posłowie przyjęli – po raz trzeci – rządowy projekt ustawy o kryptoaktywach. Dwie poprzednie próby uregulowania rynku kryptowalut zostały zawetowane przez prezydenta. Głosowało 441 posłów, 241 było za, przeciw było 200. Przeciwko ustawie głosowali posłowie PiS, Konfederacji, Demokracji Bezpośredniej, Konfederacji Korony Polskiej oraz niezrzeszeni Janusz Kowalski i Marek Jakubiak. W dalszej części posiedzenia posłowie zajęli się też wyborem 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa.
Tymczasem na sali plenarnej brakuje… Jarosława Kaczyńskiego. Nie wziął on udział w głosowaniu nad ustawą o kryptoaktywach, próżno szukać go na sejmowych korytarzach. „Fakt” zapytał więc rzecznika PiS Rafała Bochenka o tajemniczą nieobecność prezesa.
– Dzisiaj nie będzie pana prezesa Kaczyńskiego w Sejmie – odpowiedział Bochenek. Jaki jest powód nieobecności? Rzecznik stwierdził, że prezes nie pojawi się w piątek w Sejmie ”z uwagi na wcześniej zaplanowane aktywności”. O jakie aktywności chodzi – tego nie wiadomo. Swoją drogą, brzmi to jak niezła uniwersalna wymówka. Nie przyjdziesz do pracy? Wytłumacz to „zaplanowanymi aktywnościami”.
PiS nie weźmie udziału w głosowaniu
Co więcej, klub PiS nie wziął udziału w głosowaniu nad wyborem 15 sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa. Zapowiedział to już wcześniej Michał Wójcik. PiS-owcy powołują się na postanowienie zabezpieczające upolitycznionego TK, który wezwał Sejm do wstrzymania działań w zakresie wyboru sędziów do KRS do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny ostatecznego orzeczenia w sprawie wniosku skierowanego do TK przez PiS.
– My, jako klub parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość, nie weźmiemy udziału w tym głosowaniu, ponieważ to są działania bezprawne – oświadczył Wójcik. – W oparciu o przepisy, które kontestowaliście, krytykowaliście w całej Europie przez kilka lat dzisiaj są one podstawą do tego, żeby wybrać sędziów. Wy to robicie, tylko kasa się dla was liczy – grzmiał. Jak dodał, dzisiejszy wybór sędziów „może nieść daleko idące konsekwencje także natury karnej”.
Źródło: Fakt