W Pałacu słyszą? Radosław Sikorski zadał ważne pytanie dotyczące Nawrockiego. „Chciałbym wiedzieć, czy prezydent…”
screen/ TVN24
Lewica chce wiedzieć, czy Pałac Prezydencki pomógł Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce do USA. Radosław Sikorski zadaje inne pytanie dotyczące prezydenta i Ziobry. Czy Nawrocki pomoże w ekstradycji?
Kto pomagał Ziobrze?
Zbigniew Ziobro od kilku dni lansuje się w USA, gdzie uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Do końca niejasne jest, jak udało mu się dostać do Stanów Zjednoczonych. Polskie MSZ już skierowało notę do Ambasady USA w Warszawie z prośbą o wskazanie podstaw prawnych i faktycznych wjazdu Ziobry do USA.
Spekuluje się, że uciekinierowi pomógł Adam Bielan z PiS czy telewizja Republika, która mogła mu załatwić dziennikarską wizę. A może w sprawę wmieszał się też Pałac Prezydencki, który chwali się przecież świetnymi relacjami z amerykańską administracją? Tego chcą dowiedzieć się politycy Lewicy.
– Skierujemy oficjalne zapytania do prezydenta Karola Nawrockiego, czy Pałac Prezydencki, czy prezydent, czy jego otoczenie brało udział w pomocy dla Zbigniewa Ziobry – przekazał Tomasz Trela. Lewica chce też wiedzieć, czy Kancelaria Prezydenta prowadziła jakiekolwiek przygotowania, negocjacje lub ustalenia dotyczące pobytu Ziobry w Stanach Zjednoczonych.
Inne pytanie dotyczące Nawrockiego i Ziobry zadał na platformie X Radosław Sikorski.
– Więcej. Chciałabym wiedzieć czy prezydent Karol Nawrocki poprosi prezydenta USA o wydanie zbiegów Polsce – napisał szef MSZ.
Więcej. Chciałabym wiedzieć czy prezydent @NawrockiKn poprosi prezydenta USA o wydanie zbiegów Polsce. https://t.co/fshfU5lOs5
— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) May 13, 2026
W czwartek Sikorski spotkał się ambasadorem USA w Polsce Tomem Rosem. Wiadomo, że temat ucieczki Ziobry pojawił się podczas rozmowy.
Pałac bagatelizuje sprawę
Odpowiedź jest oczywiście jasna – Nawrocki nie pomoże w ekstradycji Ziobry.
– Zbigniew Ziobro jest wolnym człowiekiem. Ma prawo poruszać się po całym świecie. Wyjechał sobie do Stanów Zjednoczonych, bo takie miał prawo i taką miał chęć czy potrzebę. I tyle. To jest jego prywatna sprawa – mówił prezydencki rzecznik Rafał Leśkiewicz, zapytany, czy prezydent wykorzysta dobre relacje z amerykańską administracją, by załatwić ekstradycję Ziobry. W podobny sposób wypowiadał się sam Nawrocki.
– Gdy rozmawiamy o poważnych sprawach, bezpieczeństwie wschodniej flanki NATO, gdy budujemy relacje ze Stanami Zjednoczonymi w oparciu o naprawdę ważne sprawy (…) inni zajmują się wizą dla prywatnego człowieka, który wyjechał, wypełniając formularz i znalazł się w Stanach Zjednoczonych – oświadczył prezydent, sprytnie zrównując ucieczkę człowieka, któremu grożą poważne zarzuty, do niemalże turystycznego wyjazdu. – Ważne są kwestie militarne, wojskowe, grupa G20 (…) a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce – dodał.