W Rosji też już wiedzą, że wygrał Nawrocki. Od razu zaczęli mówić o Ukrainie. „Ma wiele negatywnego nastawienia”
Screen: YouTube/ Wirtualna Polska
Rosjanie komentują wynik wyborów, które finalnie wygrał Karol Nawrocki. Propagandowe media zwróciły uwagę na kilka istotnych kwestii związanych z kandydatem PiS.
Moskwa reaguje na wynik wyborów
Rosyjskie media nagłośniły wynik wyborów prezydenckich w Polsce i dokładnie opisały, jakie zaplecze posiada Karol Nawrocki. Nie chodziło jednak o jego kibolską przeszłość i bliskie relacje z półświatkiem przestępczym, ale to, jaki stosunek przejawiał do sowietów. Wspominano również jego wypowiedzi na temat wojny w Ukrainie.
Jak podkreślono, nowy prezydent-elekt podczas swojej kampanii dość negatywnie wypowiadał się o Ukrainie i Wołodymyrze Zełenskim. Zaraz potem dodano, że przejawia on także „antyrosyjskie nastawienie”. Jeden z czołowych propagandystów Władimira Putina – Władimir Sołowjow – napisał na platformie Telegram, że „Trumpiści wzięli odwet za Rumunię„.
– Prezydent-elekt Polski jest negatywnie nastawiony zarówno do Rosji, jak i Ukrainy. Nawrocki jest przedstawicielem skrajnie nacjonalistycznego i antyrosyjskiego nurtu w polskiej polityce. Jako dyrektor Instytutu Pamięci Narodowej zajmował się burzeniem pomników sowieckich żołnierzy – skomentował politolog Dmitrij Bunewewicz w rozmowie z dziennikarzami propagandowego serwisu Russia Today.
Wspomniano również o tym, że jego stosunek do Ukrainy może być znacznie bardziej negatywny niż do Rosjan. Chodzi o rzekomą wiedzę Nawrockiego na temat burzliwej historii naszych narodów podczas II wojny światowej. – Myślę, że na poziomie osobistym. Nawrocki ma wiele negatywnego nastawienia do Ukraińców. Jest historykiem i dobrze zna wydarzenia z czasów II wojny światowej, kiedy to banderowcy niszczyli Polaków i byli odpowiedzialni za ludobójstwo ludności cywilnej – mówił Bunewewicz.
Natomiast serwis RBC.ru podkreślił to, że za Nawrockim został wystawiony list gończy przez służby Federacji Rosyjskiej i zaoczny kremlowski nakaz aresztowania. Czym szef IPN podpadł Rosjanom? Chodzi o jego udział w burzeniu pomników sowieckich w Polsce.
Ponadto w dzienniku „Wiedomosti” pojawił się komentarz Stanisława Kuwałdina z Rosyjskiej Akademii Nauk, który szczególnie może zainteresować Polaków. Chodzi o to, że Nawrocki nie jest doświadczonym politykiem i zapewne będzie marionetką PiS. – Fakt, że narodowym konserwatystom udało się utrzymać prezydenturę, doprowadzi do prób rozpisania przez PiS przedterminowych wyborów do Sejmu. (…) Jednocześnie istnieje możliwość, że Nawrocki, który poszedł do wyborów bez własnego sztabu i dużego doświadczenia w polityce, będzie kontrolowany przez struktury PiS — komentował uczony.
Źródło: Fakt