W PiS się żrą, a uśmiechnięty Nawrocki nadaje z plaży. Ujawnił nowy plan, TO wydarzy się w sierpniu
screen / Karol Nawrocki X
Uśmiechnięty Karol Nawrocki ogłosił organizację specjalnego wydarzenia. Miejscem akcji – Jurata, gdzie prezydent zaprasza w ostatni weekend wakacji.
Nawrocki zaprasza, Jurata czeka
– Jestem prezydentem Polaków, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, a pan redaktor zadaje pytania, które mnie nie dotyczą – stwierdził Karol Nawrocki kilka dni temu, pytany przez dziennikarzy o komentarz do konfliktu w PiS. Teraz w Prawie i Sprawiedliwości już doszło do rozpadu, Jarosław Kaczyński wypomina Mateuszowi Morawieckiemu doradzanie Donaldowi Tuskowi, a politycy publicznie piorą brudy. Ale Karol Nawrocki ma pełen luz. Wojna w środowisku, które wypromowało go do roli prezydenta, niespecjalnie go obchodzi.
W sobotę uśmiechnięty Nawrocki nagrał się na tle plaży w Juracie i zaprosił do udziału w swoim nowym politycznym projekcie.
– Przyszłość zaczyna się już dziś! Zapraszam Was 29 i 30 sierpnia do Juraty, gdzie odbędzie się wydarzenie przygotowane z myślą o młodych. Do zobaczenia! – czytamy w poście. A na nagraniu Nawrocki przedstawia trochę więcej szczegółów.
Przyszłość zaczyna się już dziś!
Zapraszam Was 29 i 30 sierpnia do Juraty, gdzie odbędzie się wydarzenie przygotowane z myślą o młodych.
Do zobaczenia! pic.twitter.com/cLp7APWK90
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) July 25, 2026
– Tutaj, w Juracie, 29 i 30 sierpnia, odbędzie się wyjątkowe wydarzenie, stworzone z myślą o was, młodych. To będą dwa dni pełne sportu, koncertów, wyjątkowych atrakcji, niespodzianek – zachęca prezydent. – Ale przede wszystkim rozmów o przyszłości Polski. Chcę wsłuchać się w wasze pomysły, rozmawiać o sprawach, które są dla was ważne, spojrzeć na świat waszymi oczami – powiedział Nawrocki. Jurata to miejsce, gdzie znajduje się prezydencka rezydencja, do tej pory nie była dostępna.
Chce być liderem prawicy?
Ciekawe, że zaproszenie na wydarzenie w Juracie zbiegło się z rozpadem PiS. Na prawej stronie sceny politycznej tworzy się przestrzeń, którą ktoś musi zagospodarować. A Nawrocki nie ukrywał swoich ambicji, by być patronem polskiej prawicy. Tak, Jarosław Kaczyński wykreował kolejnego prezydenta, ale też przy okazji wykreował nowego lidera, który zagraża pozycji prezesa. Andrzej Duda nie miał takich cech, nie miał umiejętności i przez dekadę nie zbudował swojego środowiska politycznego. Nawrocki nie zasypia gruszek w popiele.
Już pojawiają się głosy, że najskuteczniejszą formą wyborczej walki byłby dla prawicy start na listach pod patronatem prezydenta. Mówił o tym nawet Patryk Jaki.
– Ja nie mam wątpliwości, że prawica wygra te wybory. Pytanie jest takie, czy my będziemy w stanie coś z tego złożyć – powiedział w rozmowie z Michałem Karnowskim na kanale TAK!. – Są opcje, które byłyby ciekawe do rozważenia, czyli lista prezydencka. Uważam, że taki projekt by po prostu zmiótł Koalicję 13 grudnia – dodał europoseł.
Po prostu Nawrocki wydaje się najbardziej wiarygodnym liderem dla prawicowego elektoratu. Jeżeli ktoś z tej grupy wahałby się, czy iść na wybory, bo coś nie pasuje mu w PiS czy Konfederacji, to patronat Nawrockiego miałby rozwiać wątpliwości.