Zapytali Nawrockiego o wojnę w PiS. O ludzie, co za odpowiedź! „Mnie to…”
screen: Telewizja Republika
A to niewdzięcznik! Karol Nawrocki został zapytany przez jednego z dziennikarzy o wojnę w PiS. Wygląda na to, że prezydent ma w poważaniu problemy Jarosława Kaczyńskiego.
Karol Nawrocki nie w nosie prezesa
Gdy Karol Nawrocki został oficjalnie przedstawiony jako „bezpartyjny kandydat” PiS na prezydenta, dużej części ekspertów i komentatorów politycznych opadły szczęki. Saga z wyborem kandydata Nowogrodzkiej trwała tygodniami, a jej rozstrzygnięcie było ogromnym zaskoczeniem. Jasne, wszystko można tłumaczyć historią z Andrzejem Dudą, który jako szerzej nieznany polityk pokonał w 2015 r. Bronisława Komorowskiego i w sumie spędził w Pałacu dekadę, ale…
Postawienie przez Jarosława Kaczyńskiego na Karola Nawrockiego było zagrywką va banque. Od początku mówiło się, że Nawrocki nie będzie nowym Dudą i szybko przestanie słuchać prezesa. I to dzieje się już od kilku dobrych miesięcy.
Karol Nawrocki szybko oswoił się z rolą prezydenta, na którą namaścił go Jarosław Kaczyński i po kilku miesiącach już bardzo pewnie czuje się w Pałacu Prezydenckim. Objawia się to w pokrzykiwaniu podczas wystąpień na uroczystościach, wchodzeniu w kompetencje rządu albo aplikowaniu sobie snusa w miejscach publicznych bez żadnego skrępowania. Prezydent bardzo lubi mówić o sobie w trzeciej osobie i podkreślać, że jest prezydentem, o czym przekonał się jakiś czas temu reporter TVN24 Mateusz Półchłopek.
Konflikt w PiS? To mnie nie dotyczy
Wygląda na to, że Karol Nawrocki w ogóle nie przejmuje się konfliktem w PiS i problemami Jarosława Kaczyńskiego. Chciałby się powiedzieć: szybko zapomniał, z jakiego środowiska się wywodzi i komu zawdzięcza to, że jest tu, gdzie jest. Jeden z dziennikarzy zapytał w czwartek prezydenta o wspomnianą wojnę w PiS. Odpowiedź? Zmiotła prezesa i działaczy PiS z planszy. – Czy pan redaktor naprawdę uważa, że to jest moje zadanie? Jestem prezydentem Polaków, prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, a pan redaktor zadaje pytania, które mnie nie dotyczą – odpowiedział Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Dębicy.
Ale się poczuł ważny i mocny! A może Nawrockiemu też jest na rękę podział PiS? Może to on sobie wymyślił, że będzie nowym przywódcą polskiej prawicy?
Morawiecki na wylocie?
A co do wojny w PiS – Czwartkowe spotkanie zakończyło się mniej więcej po trzech godzinach, limuzyna Morawieckiego wyjechała z Nowogrodzkiej punktualnie o godz. 15.00. Dosłownie kwadrans później Rafał Bochenek przekazał krótki, ale treściwy komunikat. To wtedy stało się jasne, że PiS stoi przed najpoważniejszym kryzysem wewnętrznym od wielu lat. O fiasku negocjacji po godz. 15.00 poinformował Rafał Bochenek.
– Zakończyło się spotkanie p.prezesa Jarosława Kaczyńskiego z p. wiceprezesem Mateuszem Morawieckim. Rozmowy miały charakter konstruktywny, choć nie doprowadziły do rozstrzygnięcia sprawy zasadniczej. Wszyscy parlamentarzyści w naszym środowisku politycznym mają te same prawa, ale także obowiązki. Czas na złożenie oświadczeń o przynależności do partii obowiązuje do końca dnia. Pan prezes Jarosław Kaczyński od zawsze podkreśla, że jedność środowisk patriotycznych jest gwarancją dobrej przyszłości naszej Ojczyzny – napisał rzecznik PiS.
Być może jeszcze dziś dowiemy się, że Mateusz Morawiecki i część działaczy jest już poza PiS-em.
Źródło: Onet