Tusk ogłosił ważną decyzję, ale TEN wpis nie spodoba się w Pałacu. Jest szpileczka! „Gdyby nie Nawrocki…”
screen / Kancelaria Premiera
Donald Tusk ogłosił, że ceny paliw znów będą regulowane. Szef rządu wskazał przy tym, że byłby niższe, gdyby nie decyzja, którą podjął Karol Nawrocki. – Stanął po stronie koncernów paliwowych – wypomniał prezydentowi premier.
Tusk: Ceny paliw znów regulowane. Nawrocki skrytykowany
W poniedziałek 17 sierpnia Donald Tusk ogłosił, że na ostatnie tygodnie wakacji rząd przywrócił część pakietu „Ceny Paliwa Niżej”. Chodzi o obniżony VAT na paliwa i ogłaszanie cen maksymalnych paliw na stacjach.
– Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane – przekazał Donald Tusk we wpisie na platformie X. Premier skrytykował przy tym postawę Karola Nawrockiego. – Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie Karol Nawrocki. Stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi. Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10 proc., ale kosztować będzie to ponad pół miliarda złotych– dodał szef rządu.
Od dziś do końca wakacji obniżony VAT na paliwa i ceny regulowane. Byłyby jeszcze niższe i do końca roku, gdyby nie @NawrockiKn. Stanął po stronie koncernów paliwowych, które osiągają rekordowe zyski, nie po stronie ludzi. Dzięki naszej decyzji paliwa są tańsze o ponad 10%, ale…
— Donald Tusk (@donaldtusk) August 17, 2026
Zablokowana ustawa
Tusk nawiązał do decyzji Nawrockiego z końcówki lipca. Prezydent nie podpisał ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wysłał ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Jak stwierdził na nagraniu, które opublikowała wówczas Kancelaria Prezydenta, nie może podpisać ustawy, wobec której istnieją „wątpliwości konstytucyjne”.
– Prawo ma wejść w życie w sierpniu, ale podatek miałby obejmować dochody uzyskiwane już od początku marca. Oznacza to próbę opodatkowania działalności z mocą wsteczną – wskazał Nawrocki. Stwierdził też, że dodatkowy podatek „zostanie przerzucony na klientów”.
Z taką interpretacją nie zgodził się premier Donald Tusk. Szef rządu ostro skrytykował decyzję prezydenta.
– Szokująca decyzja Karola Nawrockiego. Zablokował ustawę, która pozwalała opodatkować gigantyczne zyski koncernów paliwowych, dzięki czemu można było sfinansować tańsze paliwa na naszych stacjach (program CPN). Pamiętajcie o tym przy dystrybutorach – napisał premier na platformie X.
W podobnym tonie wypowiedziała się minister finansów Andrzej Domański.
– Prezydent Nawrocki zablokował kolejne 4 mld zł dla budżetu Polski. To środki, które miały sfinansować pakiet CPN chroniący Polaków przed wysokimi cenami paliw – napisał szef resortu finansów. – Zamiast po stronie Polaków stanął po stronie koncernów paliwowych odnoszących potężne zyski z obecnej sytuacji na rynku paliw – dodał. Domański zauważył też, że Nawrocki odesłał ustawę do Trybunału, który przecież sam swoimi decyzjami sparaliżował. Prezydent wciąż ignoruje czworo nowych sędziów TK i nie chce przyjąć od nich ślubowania.