Tusk odpalił w Sejmie polityczną bombę, Nawrocki już wysmażył odpowiedź! „Jeżeli zaproponują panu…”
screen/ Nawrocki 2025 YT
Karol Nawrocki najwyraźniej uważnie śledził obrady Sejmu. Po mocnym wystąpieniu Donalda Tuska prezydent złapał za klawiaturę i odpowiedział premierowi.
Oj, w piątek w Sejmie nie brakowało emocji. Był to dzień dwóch ważnych głosowań. Najpierw posłowie wybrali Macieja Berka na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Później PiS-owi i Konfederacji udało się obronić prezydenckie weto do ustawy regulującej rynek kryptowalut.
Mocne wystąpienie Donalda Tuska
Wiele działo się też na mównicy. Donald Tusk cytował fragmenty protokołu w sprawie afery Zondacrypto. Premier, zwracając się do polityków PiS, zauważył, że głosowanie przeciwko ustawie jest samobójstwem politycznym.
– To dla was kwestia „być albo nie być”. Wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie – wskazał szef rządu. Nagle zwrócił się bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego.
– Prezesie Kaczyński, gardziłeś kiedyś takimi ludźmi, zabrnąłeś w bagno, w jakie wprowadzili Ciebie i Twoją partię polityczną źli ludzie i ci ludzie, którzy Ciebie otaczają – powiedział Tusk do lidera PiS. Wystąpienie Tuska było przerywane przez okrzyki i buczenie ze strony polityków PiS. Nic dziwnego – premier mówił bardzo niewygodne dla nich rzeczy.
Jednym z bohaterów cytowanych fragmentów był Zbigniew Ziobro.
– Człowiek pośredniczący w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą, a osobą, która szefowała przedsięwzięciu Zondacrypto, ta osoba twiedzi: Zbyszek zapoznał się z aktami, to jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił – relacjonował Tusk. Był też fragment dotyczący prezydenta. Przemysław Kral miał usłyszeć od pewnej osoby obietnicę ułaskawienia ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. Tusk przyznał, że świadek to osoba publicznie znana, ale na prośbę prokuratury nie wymieni tego nazwiska.
Nawrocki odpowiada
I właśnie ten fragment zainteresował Karola Nawrockiego. Prezydent bowiem złapał za klawiaturę i wysmażył odpowiedź na platformie X.
– Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie – napisał Nawrocki.
Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa –…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) September 4, 2026
Nawrockiemu przeszkadza koszulka Lechii?
Prezydent konsekwentnie próbuje oddalić od siebie jakiekolwiek skojarzenia z Zondacrypto. I oczywiście przy okazji skleić tę aferę z Donaldem Tuskiem. Najwyraźniej jest na tyle zdesperowany, że jest gotów wyrzec się koszulki niby ukochanej Lechii Gdańsk. Niedawno prezydent wypominał premierowi, że ten „pozował z koszulką Zondacrypto”. Brzmi strasznie, prawda? A tak naprawdę była to koszulka Lechii Gdańsk, którą Tusk otrzymał od młodych kibiców. Na trykocie było logo skompromitowanej giełdy kryptowalut, bo po prostu była ówczesnym sponsorem Lechii. Na te prezydenckie manipulacje odpowiadał już rzecznik rządu Adam Szłapka.
– Pan doskonale wie, że pan premier odpowiedział na zaproszenie młodzików, młodych zawodników klubu Lechia Gdańsk, pojechał z nimi się spotkać, bo zaprosili pana premiera i oni przekazali premierowi koszulkę klubu Lechia Gdańsk. Panie prezydencie, nie wolno tak kłamać – mówił podczas konferencji prasowej rzecznik.