To nie żart! Chorosińska szczeka w Sejmie, TAK żałosnej sceny dawno nie widzieliście. „Dziwne praktyki” [WIDEO]

Podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza posłanka PiS Dominika Chorosińska… zaczęła szczekać. I to niestety nie jest ani scenariusz kabaretowego skeczu, ani prima aprilis.

Chorosińska szczeka w Sejmie

Umówmy się, przyzwyczailiśmy się, że kto ogląda polski Sejm, ten w cyrku się nie śmieje. Tym bardziej, że co chwila przekraczane są kolejne granice żenady. Zazwyczaj przoduje w tym Janusz Kowalski, ale tym razem rolę naczelnego sejmowego błazna przejęła Dominika Chorosińska. Pamiętacie tę osóbkę? Była dwutygodniowym ministrem kultury w legendarnym rządzie Mateusza Morawieckiego. W piątek w sejmie faktycznie popisała się kulturą. Podczas wystąpienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza… zaczęła szczekać.

Tak, przeczytajcie to zdanie jeszcze raz. I uświadomcie sobie, że nie jest to ani scenariusz kabaretowego skeczu, ani post na prima aprilis, który przez pomyłkę się tu zaplątał. Chorosińska dosłownie szczekała.

Skąd ta żałosna reakcja? Otóż Kosiniak-Kamysz ostro odpowiadał z mównicy sejmowej Zbigniewowi Boguckiemu. Przedstawiciel prezydenta przekonywał, by nie głosować za kandydaturą Macieja Berka do TK; skazywał, że ten niby nie spełnia wymagań dotyczących stażu zawodowego.

To jest niebywały skandal. Żaden przedstawiciel prezydenta Rzeczypospolitej w historii nie posuwał się do takich zachowań, żeby wpływać na tego suwerena, na którego się pan przed chwilą powoływał – odpowiedział Boguckiemu. – I to mnie sprowokowało, to ostatnie zdanie – odpowiedział Boguckiemu Kosiniak-Kamysz. I wtedy na sali plenarnej słychać było szczekanie.

„To nie żart”

Jakub Stefaniak, zastępca szefa kancelarii premiera, nagrał nawet ten moment. Pokazał filmik w mediach społecznościowych.

W czasie wystąpienia wicepremiera patoprawica zaczęła… szczekać! Tak! To nie żart – napisał Stefaniak.

Tak, ze szczekaniem mieliśmy do czynieniaprzyznał Marcin Kierwiński, pytany o sprawę przez dziennikarzy. –  Ja teraz bywam rzadziej w Sejmie, od dwóch lat nie jestem posłem, ale muszę powiedzieć, że czegoś takiego jak dzisiaj, w wykonaniu bodajże pani posłanki Chorosińskiej, to ja jeszcze nie widziałem. No ta pani szczekała. Dziwne praktyki – podsumował szef MSWiA.

Jest takie powiedzenie o szczekaniu i karawanie. Tutaj można też dorzucić, że peron odjechał

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

3 Odpowiedzi na To nie żart! Chorosińska szczeka w Sejmie, TAK żałosnej sceny dawno nie widzieliście. „Dziwne praktyki” [WIDEO]

  1. tomasz pisze:

    Kosiniak dał plamę. Mógł powiedzieć: jestem lekarzem, czy jest jakiś weteryniarz na sali? /albo hycel?/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *