Trump postawi sojusznikom szokujące ultimatum? TEN ruch może oznaczać koniec NATO
Screen: The White House Youtube
Donald Trump nie ukrywa, że obecnie kluczowym dla Stanów Zjednoczonych regionem jest Grenlandia. W jego logice, gdyby Waszyngton musiał wybierać między utrzymaniem NATO przy życiu a przejęciem kontroli nad wyspą, zdecydowałby się na to drugie.
Trump stawia ultimatum
Jak podaje „New York Times”, Donald Trump jasno zasugerował, że Sojusz Północnoatlantycki bez USA traci jakąkolwiek realną wartość. W ten sposób szantażuje sojuszników: albo zgodzą się na oddanie jego krajowi Grenlandii, albo Amerykanie wyjdą z NATO.
Zapytany o to, jakie ograniczenia obowiązują go w polityce międzynarodowej, stwierdził wprost, że „prawo międzynarodowe nie jest mu potrzebne”.
To jednak nie koniec. Administracja Trumpa rozważa także inną próbę zdobycia wyspy – nie wyśle tam wojska, ale postara o poparcie samych Grenlandczyków, oferując im nawet po 100 tys. dolarów na osobę. Równolegle mają toczyć się rozmowy z lokalnymi środowiskami separatystycznymi, co budzi skojarzenia z działaniami Rosji wobec Ukrainy, szczególnie Krymu i Donbasu.
Cały plan mógłby kosztować około 6 miliardów USD – Grenlandię zamieszkuje około 57 tysięcy osób.
Dopiero jeśli przejęcie wyspy metodami pokojowymi okaże się niemożliwe, USA mają na poważnie brać pod uwagę użycie siły militarnej. Taki krok oznaczałby jednak bardzo głęboki kryzys w NATO, ponieważ atak dotyczyłby terytorium Danii – jednego z państw członkowskich Sojuszu.
To inwestycja
Każda forma zajęcia wyspy może się Waszyngtonowi opłacić, Grenlandia ma bowiem ogromne znaczenie strategiczne: jest położona między Ameryką Północną a Europą, w regionie Arktyki, stanowi kluczowy punkt kontroli szlaków powietrznych i morskich. Z perspektywy USA jest to obszar istotny dla systemów obronnych i bezpieczeństwa. Dodatkowo wyspa kryje bogate zasoby naturalne – od metali ziem rzadkich i uranu, przez żelazo, po potencjalne złoża ropy i gazu.
USA pomoże ocieplenie klimatu – postępujące topnienie lodowców sprawia, że dostęp do tych surowców staje się coraz łatwiejszy, co zwiększa zainteresowanie regionem największych graczy. Stany Zjednoczone chcą po prostu uprzedzić Chiny i Rosję w walce o wpływy w Arktyce.
Źródło: New York Times, CNN