A jednak! Trump przejdzie badania, powraca temat tajemniczych siniaków. „Jestem znacznie młodszy niż senior”
screen: YouTube/Inside Edition
Donald Trump zapewnia, że czuje się jak 30-latek, a Biały Dom utwierdza prezydenta USA w tym przekonaniu. Tak czy siak opalony przejdzie badania. Tym bardziej, że wciąż pojawiają się zdjęcia, na których ma siniaki na dłoni.
Z Trumpem coraz gorzej
Życie jest doprawdy przewrotne – to Donald Trump jeszcze kilkanaście miesięcy emu ciągle atakował Joe Bidena, wytykając mu wiek i symptomy choroby, a teraz sam wszedł w buty swojego poprzednika. Ostatnie zachowania prezydenta USA nie umknęły uwadze lekarzy. 30 medyków ze Stanów Zjednoczonych wystosowało apel, w którym domagają się ustąpienia Trumpa.
Eksperci podkreślają, że koncentracja władzy – w tym decyzji o użyciu broni jądrowej – w rękach osoby, której stabilność psychiczna jest kwestionowana, stanowi poważne zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych i całego świata. Profesor Henry David Abraham z Tufts University School of Medicine ostrzega, że problem wykracza poza politykę i dotyczy bezpieczeństwa globalnego.
Co więcej, lekarze potwierdzają „megalomańskie i urojeniowe przekonania” Trumpa. Niedawny obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję, przedstawiający go jako Jezusa, wywołał oburzenie. Po fali krytyki Trump usunął post, tłumacząc, że uważał tę postać za lekarza. Jednocześnie lekarze podkreślają, że brak diagnozy nie oznacza pełnego zdrowia i wskazują na potrzebę „pilnego badania klinicznego”.
Skąd te siniaki?
Takie badanie zapowiedziano: Trump ma zostać zbadany (albo już go zbadano) w Narodowym Centrum Medycznym Wojskowym im. Waltera Reeda. To już trzecie kontrole badania w ciągu ostatnich 13 miesięcy. – Czuję się tak samo jak 50 lat temu – zapewniał niedawno Trump. – Nie jestem seniorem. Jestem znacznie młodszy niż senior – dodał, cytowany przez „USA Today”.
W mediach wciąż powraca temat tajemniczych siniaków na dłoni Donalda Trumpa. Na pojawiających się w sieci zdjęciach widać, że dłoń prezydenta USA jest pudrowana, ale i tak siniaków nie daje się ukryć. Lekarze zastanawiają się, co jest przyczyną zasinień na dłoniach prezydenta. Biały Dom tłumaczy, że to skutek codziennego przyjmowania przez Trumpa aspiryny i częstego ściskania dłoni z innymi ludźmi. A co innego ma mówić?
Źródło: tvn24