To się Nawrocki zdziwi! TAK jego żona odpowiedziała na pytanie o Tuska. „Pana Donalda…”

Marta Nawrocka udzieliła wywiadu, w którym pojawił się temat… Donalda Tuska. Pierwsza Dama oceniła premiera jednym słowem. I jej mąż chyba nie będzie z tego zadowolony.

Minął już ponad rok od momentu, kiedy Marta Nawrocka przejęła rolę pierwszej damy. Czego dowiedzieliśmy się od tamtego czasu o małżonce prezydenta? Trzeba przyznać, że obrała zupełnie inny kierunek, niż jej poprzedniczka Agata Kornhauser-Duda. Żona byłego prezydenta trzymała się w cieniu, rzadka się wypowiadała, była, a momentami jakby jej nie było. Wszyscy pamiętamy, z jaką ulgą przyjęła koniec drugiej kadencji męża. Nawrocka jest bardziej widoczna, bierze udział w prezydenckich inicjatywach, organizuję też swoje. Trzeba też jej oddać, że otworzyła się na TVN24 i przyszła na wywiad do stacji, na którą alergicznie reaguję jej mąż i całe środowiska PiS. Jak wypadła to już zupełnie inna sprawa, ale trudno nie docenić tego ruchu i otwartości pierwszej damy.

Marta Nawrocka o swoim mężu

Teraz Nawrocka pojawiła się w podkaście Bogdana Rymanowskiego. Na kanale „Rymanowski Live” opowiadała między innymi, co denerwuje ją u męża.

Nie odnosi naczyń, filiżanek na przykład – wypomniała małżonkowi Pierwsza Dama. Ujawniła też, że nie ma i nie próbowała wpłynąć na polityczne decyzje męża.

Mąż sam podejmuje decyzje, nie wpływam na jego weta lub nie. (…) Jeszcze nie zdarzyła się ustawa, w której jakoś bardzo bym się nie zgadzała – stwierdziła. Nie zabrakło też pytania o nałóg prezydenta, czyli snusy.

Myślę, że to zastępuje mu kawę. Tak naprawdę to uzależniony jest od czegoś zupełnie innego, od książek, od sportu – oceniła.

Tusk na obiedzie?!

No dobra, ale to w sumie tylko wstęp do najciekawszego fragmentu wywiadu. Uwaga, było o Donaldzie Tusku!

Czy zaprosiłaby pani do Pałacu Prezydenckiego na wspólny obiad Donalda Tuska z jego małżonką? – zapytał Bogdan Rymanowski.

– Ja myślę, że bym zaprosiła – odparła bez wahania Marta Nawrocka. – Bardzo chętnie bym poznała panią Małgorzatę, nie miałam osobiście okazji jej poznać. Pana Donalda poznałam. Sympatyczny człowiek dla mnie – oceniła premiera Pierwsza Dama. Ciekawe, co na ten temat sądzi jej mąż.

– Czyli to jest możliwe? – dopytywał Rymanowski.

Tak, ja jestem otwarta, jak najbardziej tak – odparła Nawrocka. Szczerze? Musimy przyznać, sympatyczna odpowiedź z klasą. Wreszcie ktoś nie sili się na szpileczki, mąż mógłby wziąć przykład. Tylko teraz trzeba przejść od słów do czynów. My, suweren, ten obiad chcemy zobaczyć.

Tylko niech to nie będzie kebab.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Jedna odpowiedź na To się Nawrocki zdziwi! TAK jego żona odpowiedziała na pytanie o Tuska. „Pana Donalda…”

  1. Daro pisze:

    Dominiku, nie podniecaj się tak tą wypowiedzią pani Marty Nawrockiej. Po prostu nie należy ona do waszego zbydlęconego elektoratu, który potrafi tylko rzygać hejtem nawet w dzieci, a to pokazuje, jak inteligentna jest ta osoba !😉🇵🇱🫡

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *