To się Czarnek zdziwi! Prezes publicznie zganił byłego ministra, poszło o TE słowa. „Poniosło go”

Tego Przemysław Czarnek się nie spodziewał! Jarosław Kaczyński zganił publicznie byłego ministra edukacji za jego skandaliczną wypowiedź dotyczącą prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.

Skandaliczna wypowiedź

Przemysław Czarnek spotkał się z ogromną krytyką po wygłoszeniu swojego komentarza na temat kłótni Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim w Gabinecie Owalnym. Co istotne, polityk PiS został negatywnie oceniony za swoje słowa z obu stron politycznej barykady. Oberwało mu się nie tylko od polityków obozu władzy. Skrytykował go także szef prezydenckiego gabinetu Marcin Mastalerek, jak i również od… prezes partii, Jarosław Kaczyński.

I trudno się dziwić, bo ciężko bronić takiej wypowiedzi.

– Głupota Zełenskiego na spotkaniu z Trumpem jest arcyniebezpieczna dla Ukrainy, ale też dla Polski.  (…) Powinien zdawać sobie sprawę, gdzie jedzie – mówił Przemysław Czarnek podczas niedzielnej konwencji Karola Nawrockiego.  – Wyobrażacie sobie państwo prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który jedzie do Ameryki i mówi: „żądam następnych wojsk amerykańskich, bo jak nie, to będzie w niebezpieczeństwie Ameryka”? No głupek, byśmy powiedzieli. Tak się zachował niestety, i tu nie ma co owijać słów w bawełnę, tak się zachował prezydent Ukrainy – mówił były minister.

Czarnek jeszcze się wiele musi nauczyć

W poniedziałek w Sejmie Jarosław Kaczyński przyznał, że Czarnek „przesadził” wypowiadając takie słowa w kierunku prezydenta Ukrainy.  – Nie należy używać takich słów. Uważam, że mojego kolegę troszeczkę poniosło, ale, no cóż, zdarzają się takie rzeczy. Żeby tylko takie się zdarzały w polityce – prezes PiS.

Kaczyński mówił również o tym, że nie powinno się zaostrzać stosunków dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonymi, ponieważ cierpi na tym nasze bezpieczeństwo. Jak tłumaczył, proces budowania polskiej armii w ostatnich latach znacznie spowolniał i napotkał na swojej drodze wiele przeszkód (zapomniał dodać, że swój udział miał w tym Mariusz Błaszczak, były szef Ministerstwa Obrony Narodowej), ale i tak sami nie bylibyśmy w stanie obronić się przed najazdem Rosjan. – A nawet mając armię, to takiej wielkiej wojny z Rosją pewnie nie bylibyśmy w stanie sami przeprowadzić – stwierdził Kaczyński.

Źródło: Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *