Dramat Ziobry! Nie może wziąć kredytu, o wszystko obwinia Tuska. „Pozbawiłeś mnie środków do życia”

Zbigniew Ziobro chyba jeszcze nigdy nie był tak wściekły. Wystarczyło, że Donald Tusk powiedział kilka słów o pożyczce i się zaczęło. „To przez Ciebie byłem zmuszony zaciągnąć zobowiązanie, które jawnie ująłem w oświadczeniu” – pisze PiS-owski uciekinier.

Tusk zaczepił Ziobrę i się zaczęło

Zbigniew Ziobro raz po raz zgrywa kozaka zza klawiatury: straszy premiera i rząd, poucza na temat demokracji i praworządności, grozi rozliczeniami „reżimu Tuska”. Generalnie na nikim nie robi to większego wrażenia, tym bardziej, że PiS-owski uciekinier ciska gromy z daleka – najpierw przez kilkanaście miesięcy chował się ze swoim kumplem Marcinem Romanowskim za szerokimi plecami Viktora Orbana, teraz skrywa się pod tupecikiem Donalda Trumpa.

Teraz o Ziobrze zrobiło się głośniej za sprawą jego oświadczenia majątkowego. Wynika z niego, że były minister sprawiedliwości za czasów PiS pożyczył pieniądze od Fundacji Instytut Polski Suwerennej której jest prezesem, i o której było głośno w kontekście Zondacrypto.

Nie jestem zaskoczony tym, że Zbigniew Ziobro także osobiście chciał skorzystać z tych pieniędzy. To jest mocniejsze niż akt oskarżenia w sądzie. Prędzej czy później Zbigniew Ziobro odpowie przed sądem. Niektórzy mi dokuczali, gdy mówiłem, że w sprawie Zondacrypto jest także wątek finansowania niektórych polityków i instytucji związanych z PiS-em i z Konfederacją – skomentował wszystko Donald Tusk. Słowa premiera z miejsca odpaliły Ziobrę, który złapał za klawiaturę i wysmażył długi, emocjonalny wpis.

Rozemocjonowany Ziobro pisze do premiera

– Donaldzie Tusku, królu złodziejskiego układu! Twój przyjaciel Sławomir Nowak chował łapówki w nodze od stołu. Twój zaufany doradca Roman Giertych organizował wypłaty skradzionych pieniędzy z bankomatów w całej Warszawie. Twój marszałek Senatu Tomasz Grodzki wyłudzał ostatnie pieniądze od chorych ludzi. To Ty, królu tej szajki, zamiotłeś te złodziejstwa głęboko pod dywan. Masz odwagę zaprzeczyć tym faktom? – zaczął swój wywód Ziobro.

(…) Przez blokadę konta i nieruchomości nie mogę wziąć kredytu w banku, żebym mógł zapłacić obrońcy. To przez Ciebie byłem zmuszony zaciągnąć zobowiązanie, które jawnie ująłem w oświadczeniu. Chciałeś mnie pozbawić nawet prawa do obrony, a teraz mnie za to atakujesz? Bo jednak mogę płacić obrońcy? – pisze dalej uciekinier z PiS.

(…) I teraz znów zwalasz bezczelnie winę na pokrzywdzonych, choć zaledwie trzy miesiące temu sam przed kamerami reklamowałeś Zondacrypto na koszulce. Temu też zaprzeczysz? To nie my zawiedliśmy. To Ty jako premier całkowicie zawiodłeś Polaków… – napisał na końcu rozemocjonowany Zbigniew Ziobro.

Źródło: Wprost.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *