To oni wywoływali fałszywe alarmy! Kierwiński o wszystkim opowiedział w TVN24. „Mamy do czynienia z…”

PiS już może przestać histeryzować, bo w ręce służb wpadają kolejne osoby, które wywoływały fałszywe alarmy. – To są osoby, które już miały problemy z prawem w tego typu kwestiach – powiedział szef MSWiA na antenie TVN24.

Niebezpieczna zabawa

Maj zawsze kojarzył nam się z maturami i komuniami, ale teraz będzie kojarzył się również z… fałszywymi alarmami, z którymi mieliśmy do czynienia w ostatnich kilkunastu dniach. Służby otrzymywały niepokojące zgłoszenia o sytuacjach, który miały dziać się m.in. w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza, w siedzibie Telewizji Republika, w domu rodzinnym Karola Nawrockiego czy na posesji Jarosława Kaczyńskiego. Za każdym razem okazywało się, że to fałszywe alarmy – nigdzie nie wybuchł pożar, nigdzie nikomu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

W ostatnich godzinach nastąpił przełom. We wtorkowy wieczór TVN24 poinformował, że zatrzymano dwie osoby w związku w fałszywymi alarmami w domu Kaczyńskiego i pod siedzibą Republiki. Jedna osoba już trafiła do aresztu, druga czekała na decyzję sądu. „Policja najprawdopodobniej ma ustalonych sprawców w sprawie mieszkania matki prezydenta. Obecnie nie ma potwierdzenia wpływu rosyjskich służb” – informował portal tvn24.pl.

Będą kolejne zatrzymania

W środę rano w TVN24 pojawił się Marcin Kierwiński i opowiedział nieco więcej na temat zatrzymań i samych podejrzanych. — To są historie dotyczące poprzednich dni, Telewizji Republika, Tomasza Sakiewicza, Jarosława Kaczyńskiego, Sławomira Cenckiewicza. Sprawa jest rozwojowa. W tego typu sprawach najczęściej mamy do czynienia z grupą, która się ze sobą kontaktuje. To jest kilka osób działających w porozumieniu zdradził szef MSWiA.

– To są młode osoby, to są 20-latkowie. To są osoby, które już miały problemy z prawem w tego typu kwestiach. Trzymamy mocno te informacje ze względu na dobro śledztwa. Warto powiedzieć, że pierwsza osoba, od której rozpoczęło się postępowanie, była zatrzymana w zeszły czwartek, bo tak intensywnie działały służby i poważnie podchodziliśmy do zgłoszeń — przekazał minister.

— Te osoby, które zostały zatrzymane, działały wspólnie. Natomiast grupa ich kontaktów jest znacznie szersza i na podstawie tej grupy mogę powiedzieć z dużym prawdopodobieństwem, że namierzona zostanie osoba, która stoi za fałszywym alarmem, jeżeli chodzi o matkę prezydenta Nawrockiego. Pracujemy nad tym bardzo intensywnie — dodał minister Kierwiński i zaznaczył, że w najbliższych dniach dojdzie do kolejnych zatrzymań.

Źródło: TVN24

 

Jedna odpowiedź na To oni wywoływali fałszywe alarmy! Kierwiński o wszystkim opowiedział w TVN24. „Mamy do czynienia z…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *