TEGO Ziobro się nie spodziewał! Żurek zwrócił się do uciekiniera, zaskakujący apel. „Niech rozważy”
screen / TVN24
Zbigniew Ziobro słyszy? Waldemar Żurek zwrócił się do uciekiniera z ważnym apelem. Chodzi o aferę Zondacrypto.
Ziobro i afera Zondacrypto
Rozkręca się nam afera Zondacrypto odkąd szef upadłej giełdy kryptoaktywów Przemysław Kral poszedł na współpracę z prokuraturą. Przy Nowogrodzkiej zrobiło się nerwowo, bo sprawa uderza w prawicę. W piątek w Sejmie Donald Tusk cytował fragmenty zeznań, w których główną rolę odgrywał nie kto inny jak PiS-owski uciekinier Zbigniew Ziobro.
– Człowiek pośredniczący w rozmowach między Zbigniewem Ziobrą, a osobą, która szefowała przedsięwzięciu Zondacrypto, ta osoba twiedzi: Zbyszek zapoznał się z aktami, to jest skandal. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił – relacjonował Tusk. Jak mówił dalej premier, „ta osoba zeznała także, rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry, a była to Fundacja Suwerennej Polski”.
Sam Ziobro uważa to za atak, spisek, prowokacja, a tak w ogóle twierdzi, że afera Zondacrypto uderza w Donalda Tuska, a nie w niego i w PiS.
– Nie przesłuchałem całego wystąpienia, ale te fragmenty, które do mnie dotarły, wskazują jasno: ta władza uczestniczy w prowokacji – grzmiał uciekinier na antenie TV Republika. – Mamy do czynienia z sytuacją poważną, ponieważ jest prowadzona operacja, prawicy operacja specjalna. Ona polega na tym, że ludzie, którzy są dzisiaj u władzy, dogadali się z przestępcami, na pewno jednym przestępcą – mówił polityk PiS.
Waldemar Żurek apeluje do uciekiniera
A może Ziobro, zamiast snuć swoje spiskowe teorie, powinien po prostu posłuchać apelu ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka? W rozmowie z TVP Info minister zaapelował do polityka PiS o podjęcie współpracy z polskim wymiarem sprawiedliwości.
– Wiemy, że wziął pokaźną kwotę. Wiemy, co mówi pośrednik, za co te pieniądze zostały wzięte. I, że jego fundacja to „krzak”, która nie ma żadnych pracowników i przedsięwzięć – wyliczał Żurek. – Niech Ziobro rozważy, co mu się bardziej opłaca. Czy być ściganym, czy też podjąć współpracę? – powiedział minister.
Żurkowi nie umknęła dziwna postawa Jarosława Kaczyńskiego, który nawet przy tak obciążających Ziobrę okolicznościach, broni uciekiniera. Prezes stwierdził tylko, że Ziobro popełnił „błąd”, biorąc pieniądze od Krala. Brzmi tak niewinnie… A może jest w tym drugie dno?
– Zadaję sobie pytanie: co takiego wie Ziobro o swoich kolegach z PiS, że przy takich zarzutach i faktach, prezes PiS mówi o „błędzie”. Nie zawiesza go, a Ziobro dalej pełni funkcję wiceprzewodniczącego partii. To powinno wstrząsnąć uczciwymi członkami PiS – ocenił minister sprawiedliwości.
Źródło: TVP Info