Chorosińska znów się pogrąża! Żenujący wpis nt. szczekania w Sejmie. „Jedyny język, jaki rozumieją…”

Dominika Chorosińska szczekała w Sejmie. Od tego żałosnego incydentu minęło trochę czasu, ale na przeprosiny się nie zanosi. Szczekająca posłanka opublikowała wpis, którym tylko się pogrąża.

Chorosińska szczekała, ale nie przeprasza!

Wydaje się, że w Sejmie widzieliśmy już wszystko. Był paluch Joanny Lichockiej, były „zdradzieckie mordy” Kaczyńskiego, był gest Kozakiewicza pokazany przez Mariusza Kamińskiego… Ale w piątek byliśmy świadkami rzeczy bezprecedensowej: oto posłanka PiS Dominika Chorosińska szczekała podczas przemówienia wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.

– Władysław Kosiniak-Kamysz został zaprezentowany przez swoją żonę jako Tygrys. Trzymając się tej zwierzęcej nomenklatury, według wielu, jest raczej Pieskiem Donalda Tuska i to na krótkiej smyczy – mówiła potem buńczucznie portalowi Zero.pl.

Od tej kompromitacji minęło trochę czasu i do tej pory Chorosińska powinna uświadomić sobie, jak żałośnie się zaprezentowała. Jednak na przeprosiny wciąż się nie zdobyła. Wręcz przeciwnie. W niedzielę przed godziną 10 rano na jej profilu na X pojawił się kolejny żenujący wpis.

Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka – napisała. Nawiązywała do afery w Kłodzku, w której były wątki pedofilskie i zoofilskie, a w którą zamieszana była działaczka KO, którą sąd skazał na 6,5 lat pozbawienia wolności i jej mąż, skazany na 25 lat więzienia. PiS wykorzystywało tę sprawę do ataków na rząd. I Chorosińska bardzo brzydko sięga po tę sprawę, by usprawiedliwić swoją głupotę. Naprawdę myśli, że zapunktuje u prezesa? Może się przeliczyć, tym bardziej, że za jej zachowanie przeprosił już nawet pupil Jarosława Kaczyńskiego, Tobiasz Bocheński.

Mogę przeprosić. Nie powinno mieć to miejsca – powiedział na antenie Polsat News. – Faktycznie widzimy, że pewne standardy się mocno zmieniły na niekorzyść, ale nie powinniśmy poddawać się złym tendencjom, tylko powinniśmy mierzyć wyżej – dodał.

Fala krytyki

Pod wpisem Chorosińskiej pojawiło się mnóstwo krytycznych wpisów.

„Kulturalna” pani z bandy Jarosława Kaczyńskiego. Prezes to ma rękę do ludzi, albo złodzieje, albo debile – napisał Tomasz Trela z Lewicy.

Serio? Ale serio? Poseł ma dbać o dobre imię i prestiż izby, zachowując się z godnością w każdej sytuacji. Wolę nawet nie wiedzieć skąd poznała Pani ten język obcy – skomentował Marcin Józefaciuk.

– Dziś Dzień Pański – przypomniał Chorosińskiej, zadeklarowanej katoliczce, jezuita o. Grzegorz Kramer.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *