Tak to sobie wymyślili! Bogucki wyszedł z rana i ogłosił ruch Nawrockiego. „Albo kompromis, albo…”
screen / Kancelaria Prezydenta
Karol Nawrocki wyskoczył z własnym projektem dotyczącym regulacji rynku kryptowalut. – Albo kompromis, który proponuje prezydent, albo jałowy spór – oświadczył Zbigniew Bogucki.
Afera Zondacrypto uderza w prawicę
W piątek obozowi władzy po raz trzeci nie udało się odrzucić weta prezydenta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Sprawa była tym bardziej interesująca, że coraz bardziej rozkręca się afera Zondacrypto, która ewidentnie obciąża prawicę. Trzykrotne weto prezydenta i pomoc posłów PiS i Konfederacji nabiera w tym kontekście szerszego znaczenia, o czym zresztą chętnie przypomina Donald Tusk i jego obóz.
– To dla was kwestia „być albo nie być”. Wszystko wskazuje na to, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie – mówił w Sejmie szef rządu. W podobnym tonie wypowiadał się Włodzimierz Czarzasty.
– Jakie jeszcze świństwo, panie prezydencie, można przykryć trzykrotnym wetem? Czy pan to słyszy? Jakie świństwa pan kryje, trzykrotnie wetując ustawę, która by dawała uczciwość ludziom, zabezpieczała ludzi przed złodziejami, bandytami i dawała możliwość taką, żeby takie firmy jak Zondacrypto w Polsce nie funkcjonowały nigdy? Panie prezydencie, pytam się pana i nie ucieknie pan. Nie ucieknie pan od odpowiedzialności – pytał marszałek na antenie TVN24.
Bogucki o „kompromisie”
Pałac Prezydencki rusza więc do kontrataku. We wtorek Zbigniew Bogucki poinformował, że gotowy jest prezydencki projekt ustawy o kryptoaktywach.
– Chciałem poinformować w imieniu pana prezydenta, że dzisiaj rano został złożony drugi prezydencki projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. To przedłożenie jest próbą rozwiązania jałowego sporu, który toczy się właściwie już od zeszłego roku – oświadczył na konferencji Bogucki. – Projekt jest już złożony do Marszałka Sejmu, więc mamy nad czym pracować – poinformował.
– Mamy do czynienia z sytuacją, w której można tę sprawę kompromisowo rozwiązać. Potrzebna jest minimalna, dosłownie minimalna dobra wola po stronie rządzących – stwierdził też. Jak powiedział, jest zawetowany projekt rządowy, jest radykalny projekt PiS zakazujący całkowicie kryptowalut i „liberalny” projekt Konfederacji. Ten prezydencki ma być „kompromisem”.
Szef KPRP @BoguckiZbigniew: Albo kompromis, który proponuje Prezydent, albo jałowy spór, który nic nie przynosi Polakom. pic.twitter.com/p5s3Hadzpn
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) September 8, 2026
– Projekt prezydenta jest projektem porozumienia i projektem środka. Myślę, że tego nam potrzeba, żeby tę sprawę uregulować, a nie mówić o jej uregulowaniu. Dziś pan prezydent Nawrocki mówi do wszystkich środowisk politycznych, w szczególności do rządzących, którzy już trzykrotnie próbowali złamać weto prezydenta i trzykrotnie im się nie udało. Jest po stronie pana prezydenta nadzieja, że wreszcie rządzący pójdą na pewien kompromis i porozumienie, by zamknąć tę sprawę – mówił Bogucki. – Mamy więc albo kompromis, który proponuje pan prezydent, chroniący finanse Polaków, albo jałowy spór, który nic Polakom nie przynosi – skwitował szef kancelarii Nawrockiego.
Plan Pałacu jest oczywisty. Nie chodzi o to, by przeforsować swoją ustawę o kryptowalutach, tylko o to, by rzucić coś, co odrzuci rząd. Wtedy Bogucki, Szefernaker i Przydacz ruszą z narracją, że obóz władzy blokuje prezydencką ustawę, bo na pewno ma coś na sumieniu w związku z Zondacrypto. A że Nawrocki trzy razy wetował? To już nieważne. Kompromis to w rozumieniu Pałacu bezrefleksyjne przyjęcie prezydenckich pomysłów.