Tajemniczy Hołownia! Marszałek nie powiedział o TYM nawet kolegom z partii. „Chce się katapultować”
Screenshot: TVN24
Szymon Hołownia już po klęsce w wyborach prezydenckich zaczął planować zagraniczną karierę. O swoich planach pracy w ONZ nie przyznał się nawet najbliższym współpracownikom.
Koniec przygody
Polska 2050 znalazła się na ostrym zakręcie, z którego może być ciężko wyjść bez szwanku. Partia przeżywa poważny kryzys , do którego rękę przyłożył sam Szymon Hołownia. Zaczęło się od – nazywajmy rzeczy po imieniu – klęski w wyborach prezydenckich, w których marszałek Sejmu uzyskał dopiero piąty wynik (4,99 proc.). Później nastąpiło rozstanie z PSL i rozpad Trzeciej Drogi.
Lato 2025 stało już pod znakiem burzy, do której doprowadziło nocne spotkanie z politykami PiS w mieszkaniu Adama Bielana. Jakby tego było mało, lider Polski 2050 palnął na antenie Polsat News o „zamachu stanu”, co wywołało kolejną burzę. Marszałek tłumaczył, wyjaśniał, ale niesmak pozostał.
Pod koniec września lider szorującej o dno w sondażach Polski 2050 odpalił prawdziwą bombę i ogłosił, że po zakończeniu urzędowania na fotelu marszałka Sejmu, nie będzie kontynuował swojej pracy przy Wiejskiej.
Wiadomo, że Szymon Hołownia chciałby kontynuować swoją karierę w ONZ. – Temat wsparcia humanitarnego znam lepiej, niż politykę, bo zajmowałem się nim dwa razy dłużej, rozwijając moje fundacje na całym świecie – uzasadniał swoją decyzję. Jak się teraz okazuje, marszałek zaczął planować swoją zagraniczną karierę już po wyborach prezydenckich. Jak informują dziennikarze Onetu Jacek Gądek i Andrzej Stankiewicz w podcaście „Stan wyjątkowy”, Hołownia swój plan trzymał w ścisłej tajemnicy.
To było ściśle tajne
„Pierwsza informacja brzmiała wręcz tak, że Hołownia już złożył papiery w Genewie i zaangażował MSZ w lobbing za swą kandydaturą. Bez wielkiej wiary, bardziej z obowiązku, zaczęliśmy sprawdzać te doniesienia. I szybko okazało się, że to, co do słowa prawda — Hołownia chce się katapultować z Polski do Szwajcarii. Okazało się nawet, że zupełnie niedawno bawił w Szwajcarii, zupełnie się nie chwaląc przy tej okazji swymi planami dotyczącymi kariery w ONZ” – informuje Onet.
W piątek Szymon Hołownia ruszył do Nowego Jorku, gdzie odbył m.in. spotkanie z sekretarzem generalnym ONZ. — Myślę, że on rzeczywiście, jeżeli mogę tak powiedzieć, bardzo poważnie traktuje tę kandydaturę. To jest kandydatura Polski. To nie jest mój tylko i wyłącznie jakiś wymysł, tylko za tą kandydaturą stoi Polska. Kraj, który jest dzisiaj też bardzo uważnie oglądany — mówił po spotkaniu marszałek.
Źródło: Onet, Fakt.pl