Akcja służb na Żoliborzu, policja weszła na posesję Kaczyńskiego! „W związku ze zgłoszeniem…”
Funkcjonariusze policji weszli na teren żoliborskiej posiadłości Jarosława Kaczyńskiego. Rzecznik PiS już grzmi, że to polityczna prowokacja. A tam się wydarzyło?
Policja na posesji Kaczyńskiego
Warszawski Żoliborz znów znalazł się w centrum zainteresowania mediów. Wszystko za sprawą posiadłości Jarosława Kaczyńskiego, na teren której mieli wejść funkcjonariusze policji! O wszystkim chwilę po godz. 17:00 poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek.
– Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie – zaczął swój wpis polityk PiS.
– Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą elektroniczną na komendę policji, o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie p. prezesa J. Kaczyńskiego, przed jego domem pojawił się patrol policji, który chciał dokonać przeszukania terenu wokół domu. Choć zachowanie mundurowych akurat w tej sytuacji nie budziło kontrowersji, to trzeba jasno stwierdzić: trwa seria prowokacji wobec opozycji i przybiera ona na sile! – zaalarmował Rafał Bochenek.
Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa @OficjalnyJK w Warszawie. Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) May 18, 2026
Rzeczniczka MSWiA wyjaśnia
Policyjną akcję w rozmowie z „Faktem” skomentowała już rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. — Zgłoszenie wpłynęło, ale nie na policję, tylko do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – wyjaśniła. – Mamy do czynienia z kaskadowymi zgłoszeniami o podłożeniu ładunków wybuchowych. Taka sytuacja wymaga działania służb w celu zweryfikowania, czy do takiej sytuacji doszło, nawet jeśli wydaje się niewiarygodna. Chodzi o bezpieczeństwo wszystkich, bez względu na to, czy ktoś jest politykiem, dziennikarzem, osobą prywatną — dodała.
Rzeczniczka MSWiA podkreśliła, że „nie jest to pierwszy raz, kiedy dochodzi do tego typu zdarzeń”. Przypomniała o masowych zgłoszeniach o ładunkach podkładanych w szkołach w trakcie matur w 2019 r., o alarmach bombowych w siedzibie GPW i regionalnych ośrodkach TVP.
Już sobie wyobrażamy, co się będzie działo w PiS, a przede wszystkim Telewizji Republika. Tym bardziej, że kilka dni temu funkcjonariusze weszli do mieszkania Tomasza Sakiewicz.
A Jarosław Kaczyński? Prezes od miesięcy nie mieszka w swojej żoliborskiej posiadłości. Wszystko przez remont połowy bliźniaka należącego do prezesa, którą remontują nowi lokatorzy. Prezes PiS pomieszkuje na Saskiej Kępie u swojego kuzyna Jana Marii Tomaszewskiego.
Źródło: Fakt.pl