Szok na Nowogrodzkiej! Arcywróg PiS potężnie uderzył w prezesa i spółkę. „Wyborcy nie mają pojęcia…”

Były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś w programie „Najważniejsze pytania” w Polsat News skomentował prokuratorskie zarzuty pod swoim adresem. Zaatakował przy okazji polityków z PiS.

Banaś ponownie atakuje PiS

Marian Banaś, były szef NIK, usłyszał kilkanaście dni temu zarzuty: chodzi o podżeganie do ujawniania mu przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej informacji objętych tajemnicą skarbową. Jak podają media, nie przyznał się do zarzucanych czynów. Do tego w tle trwa śledztwo dot. składanych przez niego oświadczeń majątkowych. Urzędnik nie zamierza stać z boku i przeszedł teraz do kontrofensywy: w ostatnim wywiadzie mocno atakował PiS.

Chcieli mnie zniszczyć. (…) Byli zainteresowani, abym nie był prezesem NIK i dokonali zamachu właściwie na tę izbę, żeby swojego uległego człowieka wsadzić — wspominał czasy, gdy partia z Nowogrodzkiej chciała go odwołać.

Skrytykował też „monopol władzy” Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra-koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego. — Wyborcy PiS pojęcia nie mają, kto nimi rządził i jakie rzeczy miały miejsce — dodał. — W rozmowie, która się odbyła między mną, prezesem Jarosławem Kaczyńskim i Mariuszem Kamińskim, do mnie mówi Kamiński: „Marian! My tak naprawdę nie wiemy, skąd ty się wziąłeś”. Jak można być szefem służb, nie wiedząc, skąd minister pochodzi i co on w życiu zrobił? Ja walczyłem w latach 70. za Polskę. Siedziałem w więzieniu, dostałem największy wyrok w stanie wojennym, cztery lata — wspominał.

Jak został szefem NIK?

Jednocześnie Banaś potwierdził, że o tym, że został prezesem NIK „zdecydował przypadek”. Tyle że rzekomo wyszedł poza rolę, którą starała się mu wyznaczyć ówczesna władza i „zaczął kontrolować poszczególne instytucje państwowe i wydatkowanie środków publicznych”. — Zaczęło się od wyborów kopertowych. W sposób nielegalny podjęto decyzję. Straty na prawie 70 mln zł — opisywał to, co działo się w czasie pandemii.

To, że ja dostaję po prostu polecenie przez funkcjonariuszy, że mi robią rewizję u mnie w domu, w moim gabinecie, u moich dzieci, to są działania bezprawne — wspominał dalej.

W wywiadzie pojawił się też wątek Zbigniewa Ziobry. Zarzuty dot. byłego ministra sprawiedliwości „mogą się utrzymać”, bo w Polsce mamy „bardzo porządnych i uczciwych ludzi, zarówno w służbach, jak i w prokuraturze, czy sądach”, podkreślił Banaś. — Niestety znaczna część z nich w okresie rządów PiS została zdemoralizowana, przekupiona. Jest wielu ludzi słabych, dla których kariera i lepsze pieniądze są celem życia — ostrzegł.

Źródło: Polsat News, Onet

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *