Sikorski krytykował Nawrockiego i nawiązał do Smoleńska. PiS wrze z oburzenia, szef MSZ się nie przejmuje. „Zachęcam do pozwu”

Radosław Sikorski ostro skrytykował działania Karola Nawrockiego i w tym kontekście przypominał, że nieprzestrzeganie procedur doprowadziło do katastrofy smoleńskiej. Na prawicy zawrzało.

Sikorski ostro krytykuje Nawrockiego

W piątek Radosław Sikorski ostro skrytykował Karola Nawrockiego. Wypomniał prezydentowi uzurpowanie sobie praw, które nie wynikają z przepisów prawa. Wymienił choćby blokowanie nominacji ambasadorskich, sędziowskich i awansów w wojsku. Ta wypowiedź padła w kontekście zamieszania wokół polsko-brytyjskiego traktatu dotyczącego bezpieczeństwa. Nawrocki ma pretensje, że został podpisany bez szerszych konsultacji z nim i dał do zrozumienia, że nie jest pewne, iż traktat zostanie ratyfikowany.

System, w którym prezydent będzie blokował, ileś procedur państwowych, a potem pół Polski ma do niego pielgrzymować i bić pokłony, żeby zechciał zrobić to, co jest jego obowiązkiem, jest nie do przyjęcia – mówił Sikorski. – Bo przypominam, był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach. Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono, mimo że nie miał takich kompetencji, o zgodę na wybranie lotniska zapasowego i on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. I prosiłbym prezydenta Nawrockiego, żeby nie szedł tą drogą – dodał obrazowo wicepremier.

I to nawiązanie do katastrofy smoleńskiej oburzyło prawicę. Radosław Fogiel stwierdził na antenie telewizji wPolsce24, że mamy do czynienia z „cynizmem, chamstwem i bezczelnością”. Sławomir Cenckiewicz skomentował wypowiedź Sikorskiego słowem „obrzydliwe”. Marcin Przydacz stwierdził zaś, że „zażyłe kontakty z Siergiejem Ławrowem i polityka podlizywania się swojego czasu Putinowi pozostawiły trwałe ślady w mentalności” szefa MSZ.

„Zachęcam do pozwu”

Sikorski nie pozostawił tej krytyki bez komentarza. W sobotę rano opublikował wpis skierowany do oburzonych polityków PiS.

Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity, więc jeszcze raz: Przez osiem lat rządów nie znaleźliście cienia dowodu na zamach bo go nie było. Przyczyną wypadku smoleńskiego było drastyczne naruszenie procedur przez pilotów oraz między innymi to, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął na czas nieleżącej w jego kompetencjach decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe – napisał szef MSZ. – Wątpiących zachęcam do ponownego odsłuchania nagrań z kokpitu. Jeśli ktoś uważa, że mijam się z prawdą, zachęcam do złożenia pozwu acz przypominam, że już dwa razy prawomocnie wygrałem z konfabulacjami Kaczyńskiego – dodał Sikorski. W kolejnym wpisie przypomniał, że był na pokładzie samolotu, gdy „prezydent Lech Kaczyński, uzurpując prawo do wydawania rozkazów kapitanowi, próbował zmusić go do lądowania w Tbilisi, na zamkniętym lotnisku w strefie wojny”.

– Wątpiącym czy nastąpiło drastyczne naruszenie procedur sugeruję zadanie sobie prostego pytania: czy na podejściu do lądowania bezpiecznie jest latać we mgle poniżej poziomu lotniska – dodał jeszcze Sikorski.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

2 Odpowiedzi na Sikorski krytykował Nawrockiego i nawiązał do Smoleńska. PiS wrze z oburzenia, szef MSZ się nie przejmuje. „Zachęcam do pozwu”

  1. MaszTo pisze:

    Układanie się na nowo z kimś kto już kiedyś nas wykręcił w czasie oblicza wojny nie wiem czy jest dobrym krokiem. Należy raczej samemu tworzyć i zbroić się używając najnowocześniejszych technologii a nie liczyć na kogoś. Natomiast latanie w mgle poniżej poziomu lotniska – mam rozumieć że chodzi o latanie pod ziemią ??? Lotnisko to poziom wierzchni ziemi a poniżej czyli pod ziemią. Mimo iż nie sympatyzuje za lewakami to rację pewną Sikorskiemu trzeba przyznać lekceważenie i łamanie procedur nie możne mieć miejsca nigdy i nigdzie w żadnym statku powietrznym. A strefa od poziomu lotniska do poziomu podejścia do lądowania przejrzysta bez żadnych mgieł.

  2. Ryszard pisze:

    Opinia w tej sprawie jak i wielu innych ministra Sikorskiego jest nadzwyczaj trafna. A wątpiącym polecam słowa z kokpitu. Terra ahed terra ahed.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *