Sfrustrowany Nawrocki atakował rząd, jego fani odpowiadali TYMI okrzykami o Tusku. „Ruda…” [WIDEO]
screen / Prezydent.pl
– Ruda wrona orła nie pokona! – krzyczeli uczestnicy spotkania z prezydentem w Stargardzie. Karol Nawrocki słuchał tego z zadowoleniem.
Oj, chyba bardzo zabolał Karola Nawrockiego podpis pod forsowaną przez rząd ustawą dotyczącą podatku od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Prezydent chyba musiał odreagować, bo tak zdenerwowanego, jak w na spotkaniu w Stargardzie, dawno go nie widzieliśmy. W każdym zdaniu czuć było, że podpisał ustawę wbrew sobie i jest wściekły, że musiał pójść rządowi na rękę. Jednym słowem – że dał się politycznie ograć.
Nawrocki słuchał antyrządowych okrzyków
Jako motyw przewodni swoich ataków wybrał sytuację finansów publicznych.
– To jest moment, w którym prezydent Polski nie może milczeć, w którym prezydent Polski musi mówić jasnym i zdecydowanym głosem: panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków – grzmiał Nawrocki. Wyliczał, że każdy Polak „płaci 26 tysięcy złotych długu ministra Domańskiego”.
– Dziś na świat przyjdzie pewnie wielu młodych, małych Polaków i wspaniałych młodych Polek i przywita ich twarz ministra Domańskiego, który powie: Dzień dobry, cieszę się, że jesteś. Masz dług w wysokości 26 tysięcy złotych. Po czterech latach naszych rządów – ironizował nerwowo. Odpowiadały mu okrzyki skierowane przeciwko rządowi: „Hańba”, „Precz z rządem”.
– Wszyscy powinniśmy wywierać wpływ i presję na obecnie rządzących, żeby powstrzymali tą katastrofę finansów publicznych. (…) Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, aby na rząd nakładać presję, żeby zajął się tym, co ważne, finansami publicznymi. A ja, jak państwo wiecie, ostatnio w tym panu premierowi Donaldowi Tuskowi nawet pomogłem. Pozdrawiam, panie premierze – grzmiał. Wtedy jego fani odpowiedzieli okrzykami „ruda wrona orła nie pokona”. Nawrocki słuchał tego z satysfakcją. Tak, prezydent kraju wysłuchiwał z radością antyrządowych hasełek.
Nawrocki uderzył też we Włodzimierza Czarzastego, którego nazwał wykonawcą rozkazów Donalda Tuska. Później zwrócił się do premiera.
– Zostaw pan Polki i Polaków. Bierz pan ten kij bejsbolowy, którego nie potrzebuję, by się bronić, i atakuj mnie, a zostaw Polki i Polaków – rzucił i z uśmieszkiem satysfakcji słuchał, jak jego sympatycy skandują: „Do Berlina”.
Jedna odpowiedź na Sfrustrowany Nawrocki atakował rząd, jego fani odpowiadali TYMI okrzykami o Tusku. „Ruda…” [WIDEO]
Dla Nawrockiego okrzyki typu kibolskiego (deb…) to Chleb powszedni dlatego się cieszy.