Sceny w Sejmie! Sfrustrowany prezes grzmi na dziennikarzy, wszystko przez TO pytanie. „Nie macie prawa!”
screen /
Dziennikarze zapytali Jarosława Kaczyńskiego o nagranie, które pokazało bulwersujące zachowanie polityków PiS. Prezes unikał odpowiedzi, aż wreszcie zaczął oskarżać reporterów o niszczenie demokracji.
Kaczyński atakuje dziennikarzy
Kamera TVP zarejestrowała rozmowy polityków PiS podczas demonstracji przed Prokuraturą Okręgową w Warszawie. Widzimy Jacka Ozdobę, Marka Suskiego czy Jana Kanthaka, którzy w skandaliczny sposób mówią o prokurator Ewie Wrzosek, która wyszła przed budynek prokuratury do protestujących.
– Ja ją pchnę, no co ty, niech spiep*** – mówił Ozdoba.
Wstrząsające nagranie posłów PiS sprzed prokuratury. Do czego był zdolny europoseł Jacek Ozdoba
⚙️ „Bez trybu” Justyny Dobrosz-Oracz w środę o 20.15 w TVP Info. pic.twitter.com/6L4xlJejDb
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) March 19, 2025
– Nie no wiesz, ale delikatnie – zasugerował Marek Suski, któremu chyba pomysł się spodobał. – Żeby wiesz, się nie przewróciła. Ledwo ją dotkniesz i ona się przewróci – dodał poseł PiS. Do rozmowy włączył się też Kanthak.
– To pokazuje, że to jest socjopatka. W naszych czasach żaden z prokuratorów nie odważyłby się przy takich emocjach pokazywać – skomentował.
Zapytany o ten bulwersujący materiał, Jarosław Kaczyński – w swoim stylu – unikał odpowiedzi. Twierdził, że nie zna sprawy.
– Nic o tym nie wiem, proszę mi nie zadawać takich pytań, państwo są częścią tej grupy, która w tej chwili uczestniczy w niszczeniu demokracji i niepodległości – rzucił w storn dziennikarzy między innymi TVP i TVN24. – Nie macie żadnego moralnego prawa, żeby o takich rzeczach mówić. Nie macie moralnego prawa, żeby mnie o cokolwiek pytać – mówił dalej sfrustrowany prezes PiS.
Prezes PiS do dziennikarzy: nie macie moralnego prawa, by mnie o cokolwiek pytać. pic.twitter.com/yLPpkcoBlD
— Monika Waluś (@MW_reporterka) March 20, 2025
Ozdoba nie żałuje
Z kolei główny bohater szokującego nagrania, Jacek Ozdoba, nie ma sobie nic do zarzucenia. Jak stwierdził, jego słowa są wyrwane z kontekstu i dotyczą… obrony Jarosława Kaczyńskiego.
– Zastanawialiśmy się w gronie kolegów, czy pani Wrzosek zaatakuje prezesa Kaczyńskiego – oświadczył Ozdoba w rozmowie z WP. – Baliśmy się, że dojdzie do jej prowokacji z tłumem, chcieliśmy się przed tym ochronić. To przecież chciała zrobić, wychodząc i eskalując emocje. Bo co by było, gdyby nagle pani Wrzosek ruszyła na prezesa? Nie chcieliśmy dopuścić do jakiejkolwiek przemocy – brnął w kuriozalne tłumaczenia polityk PiS. Podkreślił, że nie żałuje swojego zachowania.
2 Odpowiedzi na Sceny w Sejmie! Sfrustrowany prezes grzmi na dziennikarzy, wszystko przez TO pytanie. „Nie macie prawa!”
Typowa śpiewka PiS, my możemy wszystko a jak ktoś nam wypomina przestępstwa to jest wrogiem demokracji. Stary zmurszały PiS -owski muchomor.
Dziennikarze powinni dać sobie spokój i nie podchodzić do tego buca to PiS rozwalił całe Państwo przez osiem lat maili naród teraz wszystko wychodzi, Panie Kaczyński Pan przestanie zachowywać się wobec dziennikarzy jak prostak