Sceny na lotnisku w Modlinie, wieczór kawalerski wymknął się spod kontroli! „Pili własny alkohol”

Ale wstyd! Gdy samolot lecący z Bratysławy do Warszawy wylądował w Modlinie, do akcji wkroczyły służby. Wszystko przez czterech pasażerów, którzy imprezowali tak, że cały samolot chodził.

Niesforni pasażerowie na lotnisku w Modlinie

Co jakiś czas w mediach pojawia się sensacyjna informacja dotycząca podniebnych podróżny. Zdarza się, że czytając wiadomości, trafiamy na news dotyczący usterki samolotu, przez którą maszyna została zawrócona, niespodziewane turbulencje, które wywołują panikę podróżujących lub historię zaginionego bagażu o dużej wartości. Jednak czasami zaskakująca informacja dotyczy pasażerów, którzy sprawiają załodze i innym podróżującym problemy. Najczęściej powodem samolotowych skandali jest alkohol, który u niektórych wywołuje agresję.

W regulaminach przewoźników lotniczych niemal zawsze znajduje się zapis, zgodnie z którym ten może odmówić wejścia na pokład osobie, która nie stosuje się do poleceń załogi. Jednak nawet wejście na pokład samolotu nie jest gwarantem odlotu. Zdarzają się jednak sytuacje, w których załoga musi zdecydować o usunięciu pasażera z pokładu. Przewoźnik może podjąć taką decyzję, np. gdy pasażer się awanturuje lub jest pod wpływem alkoholu i swoim zachowaniem realnie stwarza zagrożenie dla pozostałych podróżnych.

Jedna z tego typu sytuacji wydarzyła się ostatnio na lotnisku Warszawa-Modlin. A właściwie tam się wszystko skończyło, bo impreza na pokładzie maszyny zaczęła się już po oderwaniu się samolotu od płyty lotniska w Bratysławie. Czterej mężczyźni zachowywali się głośno, wulgarnie, byli agresywni i – a jakże by by inaczej – spożywali własny alkohol. Międzylądowania nie było, bo do Warszawy jest blisko z Bratysławy, ale na polskim lotnisku na mężczyzn czekali już funkcjonariusze.

Straż Graniczna wkroczyła do akcji

„Po otrzymaniu informacji o agresywnym zachowaniu pasażerów na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Modlin” – poinformowała Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej w rozmowie z TVN24. „Jak przekazała załoga samolotu, mężczyźni pili własny alkohol, zachowywali się wulgarnie oraz agresywnie wobec innych pasażerów i personelu pokładowego. Ponadto nie wykonywali poleceń załogi oraz kapitana statku powietrznego” – dodała Bielec.

Trzej imprezowicze sami opuścili pokład samolotu, czwartego musieli wyprowadzić funkcjonariusze Straży Granicznej. Mężczyźni (wszyscy to obywatele Słowacji) tłumaczyli, że przylecieli do Warszawy na wieczór kawalerski i po prostu „chcieli się dobrze bawić”. Impreza w samolocie – poza wstydem – kosztowała ich po 500 zł mandatu.

Źródło: tvn24, Wp.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *