Poseł PiS pokazał zdjęcie toalety na lotnisku. I wpadł na kłamstwie. „Jesteś ślepy czy rżniesz głupa?”
screen: Polsat News, Facebook: MIchał Woś
Michał Woś pokazał w sieci zdjęcie z toalety na lotnisku Melbourne. Polityk PiS był w szoku, że jest jedna toaleta dla kobiet i mężczyzn, ale osobne sale modlitewne. Internauci szybko złapali go na kłamstwie i sprowadzili go na ziemię.
Lubi wtykać w nos w nieswoje sprawy
Michał Woś jest chyba jednym z najaktywniejszych polityków PiS, działających w mediach społecznościowych. Profil na Facebooku posła jest wręcz zawalony różnymi dziwnymi treściami, a jego tablica przypomina choinkę. Woś lub osoba prowadząca jego konto codziennie dorzuca ogromną porcję politycznych obrazków i innych treści, które mają w łopatologiczny, a często prymitywny sposób pokazać, że racja PiS to „racja najmojsza”. Od niektórych treści udostępnianych przez polityka aż opadają ręce.
Niedawny przykład? Wosia bardzo zainteresował syn Andrzeja Seweryna. Polityk wrzucił na Facebooka zdjęcie aktora i zamieścił żenujący i prymitywny, niczym żarty Jarosława Kaczyńskiego, podpis.
– To jest Andrzej Seweryn. Wyznawca sekty Giertycha, podobno „artysta”. Najmłodszy syn Andrzeja Seweryna w ogóle nie mówi po polsku. Ojciec go nie uczył tego języka. Mówi po francusku, angielsku i niemiecku. Kim trzeba być, żeby nie nauczyć syna mowy ojczystej – napisał wyraźnie zdegustowany, a może i oburzony polityk PiS, a my odbiliśmy piłeczkę i pytaliśmy: kim trzeba być, żeby oceniać w ten sposób innego człowieka? Dodajmy kontekst: Maksimilien Seweryn urodził się i wychował we Francji, tam też chodził do szkoły. Zresztą, jakie to ma znaczenie? Co to w ogóle obchodzi Wosia?
Toaletowe kłamstewko. W sieci burza
Teraz Michał Woś znowu zabłysnął w typowym dla przeciętnego PiS-owca stylu. 23 sierpnia z samego rana wrzucił do sieci zdjęcie toalety z australijskiego lotniska. Co go tym razem oburzyło? – Lotnisko Melbourne: Toalety unisex wspólne dla wszystkich płci, ale sale modlitewne islamskie oddzielne dla mężczyzn i kobiet. Upadek… – czytamy na jego profilu. Internauci od razu zweryfikowali te informacje i po prostu zaczęli przyglądać się fotografii. Bez zakładania okularów widać, że polityk szuka taniej sensacji i zwyczajnie mija się z prawdą, co brutalnie wyjaśnili mu internauci w komentarzach.
„Jednak osobne, kłamczuszku i wywoływaczu sensacji. Wystarczy spojrzeć na oznaczenia przy suficie, Ale ja rozumiem, jak ktoś nosi okular to może mieć problem ze szczegółami, za to nie ma problemu z działaniem pod publiczkę”, „Jak inni przybywają do kraju Wosia, to Woś chce, by szanowali jego prawo i zwyczaje. Jak Woś wyjeżdża za granicę, chce urządzać innym świat na swoją modłę. Do tego jeszcze ordynarnie kłamie. Upadek”, „Jakie unisex jak masz oznaczenia przy wejściach, która jest damska, a która męska toaleta”, „Ręce opadają Woś. Ślepy jesteś czy głupa rżniesz?” – czytamy w komentarzach. I to są te najbardziej łagodne wpisy…
Swoją drogą to doprawdy zadziwiające, że Woś ma czas na zajmowanie się takimi pierdołami, jak język, którym posługuje się syn Andrzeja Seweryna czy toalety. Przypomnijmy: polityk usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w sprawie przekazania 25 mln zł na zakup Pegasusa. Choć w maju 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił stosowane wobec niego środki zapobiegawcze, sam akt oskarżenia pozostaje w mocy i toczy się postępowanie przed sądem.
Źródło: Facebook