Pojechali pod dom Kaczyńskiego, a tam… TO się prezesowi nie spodoba! „Zejdzie nam z dwa…”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość YT
Jarosław Kaczyński kilka miesięcy temu musiał wyprowadzić się z Żoliborza. Dziennikarze „Faktu” pojechali pod bliźniak prezesa i zobaczyli, co dzieje się z budynkiem.
Prezes pomieszkuje u kuzyna od miesięcy!
Jarosław Kaczyński od kilku miesięcy nie mieszka w swoim domu na Żoliborzu. Wszystko z powodu remontu, który w swojej połowie bliźniaka zorganizowali nowi sąsiedzi prezesa. Prace miały potrwać do Bożego Narodzenia, ale mocno się przeciągnęły. Kaczyński cały czas mieszka więc u swojego kuzyna Jana Marii Tomaszewskiego. U niego spędził Wielkanoc, spędzi też długi weekend po Bożym Ciele. Wszystko miało już zmierzać do końca, a ostatecznym terminem miał być koniec czerwca. Mamy początek sierpnia, więc… prezesa zadowolony nie jest.
Jeszcze w czerwcu, tuż przed wakacjami dziennikarze „SE” wybrali się na Żoliborz, by podejrzeć, jak wyglądają prace remontowe. Z ich opisu wynikało, że zmiana jest widoczna gołym okiem. „W części należącej do nowych właścicieli przeprowadzono gruntowną przebudowę. Pojawiły się ogromne okna, przesuwne drzwi tarasowe i nowoczesna elewacja. W połączeniu z dobrą lokalizacją, otaczającą zielenią i wiosennymi kwiatami, budynek zyskał faktycznie prestiżowy charakter” – czytaliśmy w „SE”. Dowiedzieliśmy się też, że kontrast między odnowioną częścią, a połówką Kaczyńskiego „aż bije w oczy”. Wyremontowana część nabrała „nowoczesnego, niemal luksusowego charakteru”.
Kaczyński nie wróci do domu do końca wakacji
Tym razem to dziennikarze „Faktu” pojechali na Żoliborz. I przyznają, że wyremontowany budynek robi wrażenie. Problem jednak w tym, że… prace wciąż się nie zakończyły, więc Jarosław Kaczyński dalej będzie mieszkał u kuzyna na Saskiej Kępie. – Jeszcze pewnie zejdzie nam z dwa tygodnie – powiedzieli „Faktowi” pracownicy przeprowadzający prace remontowe. Wszystko wskazuje więc na to, że prezes PiS wróci do swoich czterech ścian dopiero jesienią. Już sobie wyobrażamy, jaki jest niezadowolony. Tym bardziej, że w PiS trzeba gasić pożary i wyrzucać działaczy.
Dziennikarze ustalili też, co kierowało kobietą, która kupiła połowę bliźniaka po sąsiedzku z prezesem. W ogóle nie chodziło o sąsiada! – To mała dzielnica i takich ofert naprawdę nie ma dużo. Ten dom odpowiadał nam pod względem metrażu i lokalizacji – powiedziała „Faktowi”. Dodaje też, że rodzinie zależało na pozostaniu na Żoliborzu, gdzie dzieci chodzą do szkoły. Ot, i cała historia. A jak jest z Wami? Potraficie sobie wyobrazić, że za ścianą mieszka ważny polityk? I tym politykiem jest Jarosława Kaczyński. Dajcie znać w komentarzu!
Źródło: Fakt.pl