Pojechali do domu Czarnka, a tam… Wybraniec prezesa zaskoczył, OTO co pokazał dziennikarzom! „Jak żona każe…”
screen/ wlubelskim.pl
Oj, nie zadziałał „efekt Czarnka”! Sondaże PiS spadają, może więc dlatego wybraniec prezesa postanowił pokazać swoje drugie oblicze. I zaprosił do swojego ogrodu.
Przemysław Czarnek poczuł się ważny, odkąd Jarosław Kaczyński wybrał go na kandydata PiS na premiera. Od tamtej pory polityk PiS aktywnie się lansuje. Grzmi z mównicy sejmowej, organizuje konferencje i spotkania z wyborcami. Wszystkie te aktywności łączy punkt wspólny – ataki na rząd i Donalda Tuska. Problem w tym, że pozytywnego „efektu Czarnka” póki co próżno szukać. Jest wręcz przeciwnie – Prawo i Sprawiedliwość znalazło się na krawędzi rozpadu. Oto Mateusz Morawiecki założył nowe stowarzyszenie, poszło za nim około czterdziestu polityków PiS. I nie jest tajemnicą, że jedną z przyczyn takiej ofensywy jest niezadowolenie Morawieckiego i jego frakcji, że Kaczyński wybrał Czarnka i skręt w prawo.
A więc „efektu Czarnka” nie ma, sondaże spadają, może więc wybraniec prezesa musi trochę ocieplić wizerunek? Czarnek pokazał się z innej, prywatnej strony za pośrednictwem portalu wlubelskim.pl.
Czarnek pokazał ogród
Czarnek pokazał reporterom swoje hobby. Coś, co go uspokaja. Chodzi o… pracę w ogrodzie. Okazuje się, że dla wybrańca prezesa kluczowy jest kontakt z naturą!
– Nie ma co przesadzać z polityką. Przesadźmy rośliny – takimi słowami przywitał dziennikarzy Czarnek. – U nas w ogrodzie mamy kilkanaście hortensji. Przede wszystkim białych, bo Kasia lubi białe i one ładnie zmieniają kolory. Na wiosnę trzeba sobie z nimi poradzić, trzeba je przyciąć – opowiadał polityk, pokazując swój ogród. Wyciągnął też sekator i zaczął nim działać.
Zamiast polityki… ogród? Sekret Przemysława Czarnka zaskakuje! Minister znany z ostrych wystąpień ma zupełnie inne oblicze. Zobacz, co łączy go z naturą i prostym życiem.
📷 Dowiedz się więcej:
link do artykułu z galerią w komentarzu#ciekawostki,#hobby,#natura,#sejm pic.twitter.com/irBPfsVRlD— wlubelskim.pl (@redakcja1) April 19, 2026
– Jednego roku nie okryłem róży i przymarzła. Jak jest mróz, a później przychodzi słońce, to rozgrzewa bardzo mocno róże. Mróz, słońce, mróz, słońce, to rozsadza różę – opowiadał dalej o swoim ogrodzie. Potem złapał za łopatę.
– Jak żona każe to się ogródek przekopuje, to jest jasne – powiedział, machając narzędziem. Na koniec pozwolił sobie na moment rozrywki i kopnął piłkę do stojącej na podwórku bramki.
– Soboty i niedziele, to jest piękna rekreacja z całą rodziną – skwitował swoją ogrodową przygodę zadowolony Czarnek.
A najciekawsze w tym nagraniu jest to, że w kilku ujęciach widać dach domu Czarnka. A na dachu – panele fotowoltaiczne.
Źródło: wlubelskim.pl