PiS nie odpuści, będzie szukało haków na kandydata KO. Trzaskowski się nie boi! „Śpię spokojnie”
screen: Wideo TVN24
Każda kampania wyborcza to również porcja haków zebranych przez przeciwników. Czy Rafał Trzaskowski czuje strach przed brudnymi zagrywkami?
Od soboty w Platformie Obywatelskiej ruszyły prawybory. Członkowie partii mają zdecydować czy lepszym kandydatem będzie Rafał Trzaskowski czy Radosław Sikorski. I to jest pierwszy etap na którym mogą pojawić się niewygodne wrzutki. Każdy z polityków ma swoich sympatyków w partii i nie wszyscy mogą trzymać ciśnienie. Ale jest również osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy, Pegasusa, inwigilacji i szukania haków.
Prowokacje i trolle
Rosja od dawna próbuje wpływać na proces wyborczy w Ameryce i w Europie. Dlatego pojawia się coraz więcej ostrzeżeń, aby czytając coś w mediach społecznościowych trzy razy pomyśleć, a najlepiej sprawdzić w Google daną informację. O tym m.in. mówił Rafał Trzaskowski na spotkaniu wyborczym w Bydgoszczy.
– Trzeba być przygotowanym na prowokacje, trolle i sztuczną inteligencję podczas kampanii wyborczej – mówił prezydent Warszawy.
Odniósł się również do Pegasusa i zapewnił, że gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o inwigilacji cyberbronią to „spał spokojnie, bo nie ma nic złego na sumieniu”.
– Po 2018 roku, po kampanii prezydenckiej 2020 roku, po 2023 roku, kiedy byłem bardzo aktywny i jeździłem po całej Polsce, naprawdę śpię spokojnie. To, co mogli użyć przeciwko mnie, wyolbrzymiając i manipulując, to wszystko już było – powiedział mając zapewne na myśli próbę sklejenia go przez PiS z aferą śmieciową w stolicy.
Później wszedł na tony bardziej żartobliwe. – Bardzo uważam, jak przechodzę przez ulicę, sprzątam kupy po Bąblu – opisywał swoje spacery z psem, a wszystko skwitował anegdotką z domowych pieleszy.
Bydgoszcz. Dziękujemy! To był dobry dzień 🤍❤️ pic.twitter.com/Vrm4mdidmL
— wiola paprocka (@WiolaPaprocka) November 9, 2024
– Jak wracam do domu, to moja żona zawsze zamyka okna. Jak zapytałem się, dlaczego zamyka okna, to usłyszałem: „bo ty się wydzierasz na Bąbla, piszczysz i krzyczysz, a ludzie mogą myśleć, że ty na mnie tak piszczysz”. Staram się, jak mogę i nawet mogę wam obiecać, że będę mniej entuzjastycznie witał się z własnym psem – powiedział roześmiany.
Prawybory w KO
W sobotę 9 listopada Donald Tusk dał zielone światło do przeprowadzenia prawyborów w Koalicji Obywatelskiej. Taką propozycję złożył Rafał Trzaskowski i ona znalazła zrozumienie u Radosława Sikorskiego. Wśród wyborców KO przeważają pozytywne opinie.
– Uważam, że prawybory to świetny pomysł i sposób na odświeżenie demokracji i przypomnienie tego, czym ona jest. Zamiast jednego, mamy dwóch fantastycznych ludzi w terenie, którzy są blisko ludzi. I o to chodzi! A już w grudniu gaz do dechy i wszyscy razem po zwycięstwo – pisze użytkowniczka o nicku MagdazWarmii.
Uważam, że prawybory to świetny pomysł i sposób na odświeżenie demokracji i przypomnienie tego, czym ona jest.
Zamiast jednego, mamy dwóch fantastycznych ludzi w terenie, którzy są blisko ludzi. I o to chodzi!
A już w grudniu gaz do dechy i wszyscy razem po zwycięstwo ✌🏼❤️🇵🇱— Magda (@magdazwarmii) November 9, 2024
Ale jak to w demokracji bywa, są również głosy krytyczne.
– Decyzja o prawyborach w KO, jest dla mnie niezrozumiała. Nie było w przestrzeni publicznej takie opcji. Nie podoba mi się ten pomysł – komentuje Tomasz Stanisławski.
Decyzja o prawyborach w KO, jest dla mnie niezrozumiała. Nie było w przestrzeni publicznej takie opcji. Nie podoba mi się ten pomysł.
— FanTomas Szary (@t_stanislawski) November 9, 2024
Źródło: TVN24, PAP