Pieniądze za protest? Wiceminister ujawnia niewygodne informacje, wściekły Duda grozi pozwem. „24 godziny na odszczekanie”

Wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys ujawnił, że związkowcy z Solidarności dostali pieniądze za udział w proteście rolników.

Środowe popołudnie w okolicach Sejmu było bardzo niespokojnie. Wśród protestujących rolników znaleźli się prowokatorzy, którzy doprowadzili do eskalacji napięcia na linii demonstranci-policja. W stronę funkcjonariuszy poleciała kostka brukowa. Na jaw wychodzi coraz więcej szczegółów i nie są to dobre informacje dla lidera Solidarności Piotra Dudy. Piotr Borys z PO dotarł do skrinów rozmów z grup wewnętrznych Solidarności.

200 zł za udział w proteście. To nie są rolnicy

Cała sytuacja miała swój początek na platformie X. Piotr Duda zagroził pozwem Piotrowi Borysowi za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. W odpowiedzi polityk PO wrzucił mu skrin z grupy dyskusyjnej Solidarności Zagłębia Miedziowego.

– Członkowie „Solidarnosci” to nie członkowie Platformy, żeby się za 200PLN sprzedawali. Ma Pan 24 godziny na odszczekanie swoich słów i rezygnację z immunitetu, żebyśmy nie musieli czekać na proces – zaczął straszyć przewodniczący Solidarności.

– Moje informacje pochodzą od związkowców, którzy przesłali mi poniższy screen. I wszystko jasne – odpowiedział Piotr Borys. Na skrinie można przeczytać, że każdy członek związku biorący udział w proteście dostanie 200 zł.

– Otrzymałem kilka screenów z grup wewnętrznych Solidarności Zagłębia Miedziowego, gdzie są zachęty dotyczące tego, że oczywiście wyjazd jest nieodpłatny, ale dodatkowo osoby dostaną 200 złotych na tak zwany posiłek – mówi Piotr Borys w rozmowie z TVN24. – Kiedy ktoś wysyła przedstawicieli Solidarności, którym płaci jeszcze 200 złotych, i to nie są rolnicy, wzbudza to, na pewno, dużo emocji – dodaje.

–Takie 200 złotych jako zachęta jest dziwną rzeczą. I to sami związkowcy dostarczali nam te informacje, bo to jest sprawa chyba niepojęta, żeby płacić za wyjazd – podkreśla.

14 rannych policjantów

Jak informuje stołeczna policja, w wyniku incydentów, do których doszło przed Sejmem, rannych zostało łącznie 14 policjantów, którym udzielono pomocy medycznej w szpitalach. Obrażenia jednego z funkcjonariuszy są na tyle poważne, że musi on pozostać w szpitalu.

Łącznie od początku działań Policji (05.03.2024 godz. 11:00) zatrzymano 55 osób, 26 z nich podczas wczorajszych wydarzeń. Wylegitymowano ponad 1400 osób, nałożono 34 mandaty karne, do sądu zostało skierowanych 12 wniosków o ukaranie.

Źródło: Media, TVN24.pl

Bartosz Wiciński

Polityką zainteresowałem się w momencie wybuchu afery Rywina. 12 lat temu założyłem bloga politycznego na prawicowej platformie Salon24.pl. Popełniłem tam ponad 400 wpisów i toczyłem pierwsze potyczki słowne z całą rzeszą wyborców PiS. Jak to w życiu blogera bywa, raz wychodziły lepsze teksty, a raz gorsze. Salon24.pl to była dobra szkoła. W CrowdMedia.pl zaczynałem od pisania własnych artykułów o polityce. Teraz zajmuje się głównie opisywaniem newsów, czego musiałem się sam nauczyć. Z wykształcenia jestem księgowym, ale nigdy do żadnej kratki nie wpisałem ani jednej cyferki.

Jedna odpowiedź na Pieniądze za protest? Wiceminister ujawnia niewygodne informacje, wściekły Duda grozi pozwem. „24 godziny na odszczekanie”

  1. zbik pisze:

    Trzeba zmienić ustawę o związkach zawodowych, to co jest w tzw solidarności to patologia, to co robią elity związku to walka o własne stołki przywileje i apanaże. Kiedy weszli do koalicji AWS stali się przystawką partyjną partii która da więcej, a PiS da bo to nasze pieniądze nie ich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *