Padła termin. Ziobro ze szczegółami opowiedział o dalszym leczeniu. „W listopadzie czeka mnie…”
Screenshot: RMF FM
– Jestem dobrej myśli – wyznał Zbigniew Ziobro, który wciąż odwiedza placówki medyczne. Były minister sprawiedliwości zdradził, co czego go w niedalekiej przyszłości.
Zniknął na kilka miesięcy
Zbigniew Ziobro zniknął z życia publicznego pod koniec 2023 r. Gdy były minister nie pojawi się w grudniu w Sejmie na głosowaniu nad wotum zaufania dla dwutygodniowego rządu Mateusza Morawieckiego (pamiętacie ten twór?), spekulowano, że to manifest polityczny. Później jednak współpracownicy Ziobry ujawnili, że polityk zmaga się z nowotworem przełyku.
Sam Ziobro początkowo nie komentował sprawy, a o jego stanie zdrowia informowali politycy Suwerennej Polski. – Ma drugą chemioterapię i walczy. To jest tego typu nowotwór, gdzie rokowania są słabe, ale wiem, że Zbigniew Ziobro z tego wyjdzie, bo III RP tak go przećwiczyła, że on z tego wyjdzie. Wróci i będzie walczył – komentował Patryk Jaki który był gościem „Porannej rozmowy Gazeta.pl”.
Po kilku miesiącach Ziobro wrócił do polityki i opowiedział o swojej nieobecności. – Dotknęło mnie nieszczęście ciężkiej choroby. Nie szukałem żadnego usprawiedliwienia, ani tym bardziej politowania, tylko starałem się znaleźć wyjście z tej sytuacji, bo chciałem ratować swoje życie – mówił o swojej chorobie. – W ciągu miesiąca schudłem 10 kilogramów, pojawiły się bardzo mocne bóle w okolicy mostka za plecami i towarzyszył mi coraz większy problem z głosem, który od lat był dla mnie problemem – przekazał na antenie Polsat News.
Co ze zdrowiem Ziobry?
W międzyczasie działała komisja śledcza ds. Pegasusa, która wielokrotnie próbowała przesłuchać byłego ministra w rządzie PiS. Ten ciągle unikał spotkania, choć lekarz stwierdził, że jest onkologicznie zdrowy. Ostatecznie Ziobro trafił przed oblicze komisji dopiero na początku października, co oczywiście uznał za działania „reżimu Tuska”.
Teraz były minister sprawiedliwości przekazał nowe informacje nt. swojego zdrowia. – Musieli mnie siłą doprowadzać na tę komisję, a nawet wbrew zaleceniom lekarskim. Zmiany nowotworowe, operacja sprawiły, że mam uszkodzoną lewą struną głosową, lekarze z Brukseli i z Polski dali zaświadczenie, że nie mogę mówić dłużej intensywnie niż trzy godziny. Będę miał w listopadzie badanie PET. Jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że intensywne leczenie które przeszedłem w Polsce i za granica przyniosło efekt – powiedział Ziobrow RMF FM.
– Przy tym nowotworze, zwłaszcza, że były przerzuty do innych organów. Statystyki są takie, bez leczenia operacyjnego tylko 10 procent pacjentów przeżywa pięć lat. Z leczeniem operacyjnym około 30 procent przeżywa, tylko to dotyczy chorych bez przerzutów, a ja miałem przerzuty do węzłów chłonnych i do żołądka. W związku z tym statystyka jest jeszcze mniej zachęcająca w moim wypadku. W listopadzie jest PET który wiele mi powie – dodał.
Źródło: RMF FM
2 Odpowiedzi na Padła termin. Ziobro ze szczegółami opowiedział o dalszym leczeniu. „W listopadzie czeka mnie…”
Mi sie wydaje ze jego nikt nigdy nie skarze, ciagle bedzie chorowal, przesylal zaswiadczenia . Nawet jesli dojdzie do skazania to ze wgledu na stan zdrowia go nie zamkna….. a szkoda!
Mam nadzieję że w pierdlu, do którego liczę że trafi, będzie miał wystarczająco dobrą opiekę medyczną.