Oj, Sikorski nie gryzł się w język! Brutalne słowa o TYM polskim polityku. „Na taką kreaturę…”
screen / TVN 24
– Mam nadzieję, że nikt na taką kreaturę nie będzie głosował – powiedział Radosław Sikorski o jednym z polskich polityków. Chyba domyślacie się, o kogo chodzi.
Radosław Sikorski w Kijowie
W sobotę Radosław Sikorski udał się z wizytą do Kijowa. Jak powiedział, chciał w ten sposób okazać solidarność „większości Polaków z walczącą Ukrainą”. Szef MSZ poinformował, że rozmawiał z uczestnikami negocjacji pokojowych.
– Mam teraz lepsze pojęcie o stanie tych negocjacji, ale myślę, że nie byłoby pomocne, gdybym dzielił się tym, co wiem, z opinią publiczną na tym etapie – oświadczył enigmatycznie wicepremier podczas konferencji prasowej.
W sobotni wieczór Sikorski był gościem „Faktów po Faktach” na antenie TVN24. W temacie rozmów pokojowych przyznał gorzko, że „nie widzi postępu”.
– Te czerwone linie Ukrainy i Rosji, to znaczy potrzeba Ukrainy do życia w wolności w bezpiecznych granicach i żądza Putina podbicia tego kraju, jeszcze się te czerwone linie nie spotykają w żadnym punkcie – wskazał szef MSZ. Skomentował też rosyjskie groźby. Władimir Putin oświadczył niedawno, że wprowadzenie europejskich wojsk na terytorium Ukrainy oznaczałoby „wojnę z Rosją”.
– Putin grozi nam wojną od wielu lat. Przypominam, że podczas którejś z wizyt musiałem wręcz prosić rosyjskich generałów, żeby zechcieli nam grozić wojną atomową nie częściej niż raz na kwartał – skwitował ironicznie Sikorski.
Szef MSZ o Braunie: „Kreatura”
W rozmowie pojawił się też temat rosnących antyukraińskich nastrojów w Polsce, które podsycane są przez polityków prawicy.
– Bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem dla mnie, tu w Kijowie, proszę sobie wyobrazić, jest to, że osobą, która jest najlepiej kojarzona ze sfer politycznych Polski w mediach ukraińskich, która tam króluje, jest Grzegorz Braun. To jest wielki wstyd dla naszego kraju – przyznał Radosław Sikorski. – Przypominam, że niszczył menorę czy świece chanukowe w Sejmie, przypominam, że niszczył w czasie wykładów jakieś sprzęty nagłaśniające, że ma już zarzuty za zaprzeczanie komorom gazowym – wymieniał skandaliczne akcje Brauna. Jak stwierdził wicepremier, „tego typu człowiek, który powinien już siedzieć, nie powinien być nigdzie na świecie postrzegany jako głos Polski”.
– Niestety, są też tacy przedsiębiorcy polityczni, niestety, na naszej prawicy, którzy z nim się ścigają na antyukraińskość. Próbują uciułać jakieś procenciki głosów, szczując na mieszkających w Polsce Ukraińców, co, jak wiemy, prowadzi już do aktów przemocy – zauważył gorzko Sikorski. Wyraził nadzieję, że Braun nigdy nie wejdzie do polskiego rządu.
– Mam nadzieję, że nikt na taką kreaturę nie będzie głosował – skwitował dosadnie Sikorski.
Ostatni wybryk Brauna to zniszczenie pomnika w miejscu pochówku żołnierzy UPA walczących z NKWD w uroczysku Białystok. Sprawą zajęła się prokuratura.