Nosił snusy za Nawrockim, teraz wydał rozkaz sędziemu Berkowi. „Pan prezydent prosi…”

Jakub Nadstawny ma tylko 22 lata, ale bezczelności mu nie brak. Kamery uchwyciły moment, w którym były kierowca, a dziś asystent Karola Nawrockiego chce, by Maciej Berek oddał mu… klucze do jednego z pomieszczeń.

Asystent od snusów

Snus, czyli nikotynowa używka stała się jednym z głównych tematów kampanii wyborczej. Wszystko przez Karola Nawrockiego, który nie był w stanie opanować swojego nałogu podczas telewizyjnej debaty i na oczach milionów widzów „strzelił” sobie w dziąsło. Najpierw tłumaczył, że to była guma do żucia, jednak prawda szybko wyszła na jaw. Nawrocki nie potrafił się nawet powstrzymać od snusa, gdy brał udział w uroczystościach związanych z 80. rocznicą powstania ONZ. I miał pecha, bo kamery znowu uchwyciły, jak aplikuje sobie woreczek nikotynowy. Co ciekawe, podał mu go tajemniczy, młody mężczyzna.

Internauci okrzyknęli pomocnika prezydenta mianem „asystenta snusowego”, a europoseł Krzysztof Brejza pokusił się nawet o ironiczny wpis na X, w którym stwierdził, że musi się dowiedzieć o oficjalną nazwę funkcji, jaką pełni pomagier Nawrockiego. – Właśnie kieruję interwencję do Kancelarii Prezydenta o funkcję, jaką pełni ten człowiek zapodający środki odurzające. Jaki ma zakres obowiązków (dostarczanie towaru?), wynagrodzenie, zakres zadań… – pisał na X polityk.

Był kierowcą pana Karola

Szybko okazało się, że pomagierem od snusa jest Jakub Nadstawny. To 22-letni dziś kolega Daniela Nawrockiego, który w czasie kampanii wyborczej był kierowcą prezydenta i zajmował się montowaniem nagrań, które pojawiały się w jego mediach społecznościowych. — Byłem kierowcą pana Karola i robiłem filmiki, które widzieliście państwo na Instagramie, na Twitterze, na TikToku — mówił Jakub w materiale wideo, opublikowanym na początku czerwca przez Daniela Nawrockiego. – No skromy jest, skromny – mówi o kumplu syn Nawrockiego. Teraz 22-latek oficjalnie pełni rolę asystenta prezydenta.

Asystent Nawrockiego chciał kluczy od Macieja Berka

Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym z 30 na 31 października 2026 r. przyniosły kolejne kontrowersje wokół współpracownika prezydenta Karola Nawrockiego. Nadstawny uczestniczył w wydarzeniach w siedzibie Trybunału, gdzie towarzyszył prezydentowi i rejestrował przebieg sytuacji telefonem. Szczególne zainteresowanie wzbudziło nagranie jego rozmowy z Maciejem Berkiem. Asystent Nawrockiego zwrócił się do niego z prośbą (a może rozkazem?) o wydanie kluczy do pomieszczeń TK.

– Kim pan jest? – zapytał Berek.

– Asystentem pana prezydenta. Pan prezydent prosi o klucze – odpowiedział Nadstawny.

Maciej Berek stanowczo zaznaczył, że budynek Trybunału nie podlega Kancelarii Prezydenta i odesłał asystenta po klucze do kancelarii. Nadstawny nie zakończył jednak rozmowy. Zwrócił uwagę, że sam Berek również nie jest właścicielem budynku. W dalszej wymianie zdań pojawił się także temat ślubowania sędziów wobec prezydenta. Nagranie szybko obiegło media społecznościowe, wywołując dyskusję o granicach kompetencji Kancelarii Prezydenta i niezależności Trybunału Konstytucyjnego.

Młody ma tupet. W PiS takich lubią, więc wróżymy mu zawrotną karierę.

Źródło: Onet

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *