Odeszli ze „Szkła kontaktowego”, Kuba Wojewódzki już się nabija. „U nich było to samo z poczuciem humoru”

Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk nie będą już komentatorami „Szkła kontaktowego”. Odejściem satyryków z programu nie martwi się Kuba Wojewódzki, który wyśmiał ich… poczucie humoru.

Odchodzą ze „Szkła”

Lata mijają, szefowie telewizji się zmieniają, dawne gwiazdy znikają, a ich miejsce zajmują nowe, zmieniają się gusta publiczności, a Kuba Wojewódzki wciąż cieszy się dużą popularnością. „Król TVN”, który wypłynął na szerokie wody w „Idolu” (kiedy to było!) prowadzi swój show kolejny sezon i nic nie wskazuje na to, by miał zamiar porzucić pracę w telewizji. Wojewódzkiego można lubić lub nie, ale trzeba mu oddać, że stara się nadążać za nowymi bohaterami, które pojawiają się – stety lub nie – w medialnej przestrzeni.

Dziennikarz nie ogranicza się jednak tylko do działalności telewizyjnej. Showman jest współgospodarzem podcastu Wojewódzki&Kędzierski, w którym pojawiają się postaci z szeroko pojętego showbiznesu, od lat ma też swoją rubrykę w tygodniku „Polityka”, gdzie lekko szydzi z koleżanek i kolegów z branży. Ostatnio wziął na tapet… Michała Kempę i Wojciecha Fiedorczuka.

Wojewódzki kpi

W połowie lutego branżowy portal Presserwis.pl poinformował, że satyrycy odchodzą ze „Szkła kontaktowego”. Kempa pierwszy występował w programie od 2016 r., Fiedorczuk dołączył do „Szkła” kilka lat później. Co na to wszystko Kuba Wojewódzki? Raczej nie był fanem ich żartów. – Michał Kempa i Wojciech Fiedorczuk odchodzą ze „Szkła kontaktowego” w TVN24. Cezary Gmyz pisał kiedyś o „śladowych ilościach trotylu”. U nich było to samo z poczuciem humoru – napisał w rubryce Mea pulpa w tygodniku „Polityka”.

Michał Kempa pożegnał się ostatnio z widzami za pośrednictwem mediów społecznościowych. I można wyczuć z jego wpisu, że ma troszkę żalu do „góry”, że nie mógł pożegnać się z widzami na antenie. – Dear Szkiełko, żegnam cię. I dziękuję ci za wszystko. Bardzo chciałem zrobić to na antenie, a nie rozpisywać się po Instagramach. Zdaję sobie jednak sprawę, że ja jestem tylko Michał Kempa, a TVN Warner Bros. Discovery S.A. to nieco wyższy kapitał zakładowy, więc może decydować, kto i jak się będzie żegnał i za co dziękował. Robię to więc tu – napisał na Isntagramie. Więcej na ten temat pisaliśmy W TYM MIEJSCU.

Źródło: Plejada, Polityka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *