Obrzydliwa scena po meczu! Piłkarz Widzewa nagle wykonał TEN gest. „Totalna hańba i wstyd” [WIDEO]

Po meczu Korona Kielce – Widzew Łódź wybuchła afera. Nie chodzi jednak o przebieg meczu, ale o szokujący gest piłkarza gości pod jedną z trybun tuż po zakończeniu spotkania.

Widzew nad przepaścią

Sezon 2025/26 w polskiej Ekstraklasie już na ostatniej prostej. W ten i kolejny weekend kibice poznają ostateczne rozstrzygnięcia. I trzeba przyznać, że tak ciekawie, jak w kończącej się kampanii, nie było chyba jeszcze nigdy. Czołówkę tabeli i zespoły z ostatnich miejsc dzieli tylko kilka punktów. Drużyna, która jeszcze niedawno walczyła o utrzymanie, mogła po dwóch wygranych włączyć się do wyścigu o miejsca gwarantujące występy w pucharach. I na odwrót.

W wyjątkowo trudnej, podbramkowej sytuacji znalazł się Widzew Łódź. RTS miał w tym sezonie walczyć o wysokie lokaty, właściciel Robert Dobrzycki wydawał w letnim i zimowym okienku transferowym rekordowe kwoty za piłkarzy (i często przepłacał), a skończyło drżeniem o utrzymanie w Ekstraklasie. Drużyna prowadzona przez Aleksandara Vukovicia będzie musiała wygrać ostatni mecz sezonu w przyszły weekend, by zwiększyć swoje szanse na pozostanie w lidze. Właśnie tak: Widzew jest w tak trudnej sytuacji, że będzie musiał zerkać na wyniki innych meczów w ostatniej kolejce, która zostanie rozegrana za tydzień.

Szokujący gest Bergiera

W piątek piłkarze Widzewa mogli podłączyć się pod tlen, jednak sami skomplikowali sobie sytuację. W wyjazdowym meczu w Kielcach przegrali 0:1, dzięki czemu gospodarze zapewnili sobie utrzymanie. Po meczu widzewiacy nasłuchali się od miejscowych kibiców, którzy złośliwie krzyczeli w ich kierunku „pierwsza liga”, sugerując spadek do niższej klasy rozgrywkowej. W pewnym momencie ciśnienia nie wytrzymał napastnik łodzian Sebastian Bergier. Piłkarz szyderczo się uśmiechnął, a następnie wykonał obsceniczny gest, który nawet trudno skomentować. Zobaczcie sami.

W sieci natychmiast posypały się komentarze kibiców, którzy nie szczędzili napastnikowi gorzkich słów. „Ależ prostak”, „Wstyd i hańba”, „Jego najlepsza akcja z dzisiejszym meczu”, „Upadek moralny” – piszą oburzeni internauci.

Sebastian Bergier może zostać ukarany zawieszeniem przez Komisję Ligi, ale też także przez klub. A znając zasady, jakimi w karierze kieruje się jego trener Aleksandar Vuković, może być nieciekawie.

Źródło: WP SportoweFakty

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *