Obrażony Zełeński nie przyleci do Gdańska, jest reakcja rządu. Króciutko! „Przypominam”
Screenshot: YouTube/WION
Wołodymyr Zełenski nie ma zamiaru pojawić się w Gdańsku. Zamiast prezydenta Ukrainy pojawi się premierka Julia Swyrydenko. Jest pierwszy komentarz rządu w tej sprawie.
Zełenski nie przyleci do Gdańska
W czwartek w Gdańsku rusza Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Do Polski mają zjechać się przywódcy państw wspierających Ukrainę, ministrowie i przedstawiciele firm, które zainteresowane są udziałem w odbudowie tego kraju po wojnie. Impreza odbędzie się jednak w cieniu pogarszających się relacji polsko-ukraińskich. Wbrew zapowiedziom, do Gdańska nie przyjedzie Wołodymir Zełenski. To reakcja na odebranie mu Orderu Orła Białego przez Karola Nawrockiego.
W zastępstwie prezydenta Ukrainy pojawi się premierka Julia Swyrydenko. „Poprowadzę ukraińską delegację oraz nasze ogólne działania na Konferencji Odbudowy Ukrainy 2026 w Gdańsku” – przekazała we wpisie na X Swyrydenko i dodała, że że misją delegacji będzie „zabezpieczenie konkretnych porozumień, które wzmocnią zdolności obronne Ukrainy i jej odporność, jednocześnie rozszerzając współpracę gospodarczą z naszymi partneram”. – Oczekujemy podpisania szeregu ważnych umów z międzynarodowymi partnerami, w tym tych mających na celu wzmocnienie ukraińskiego sektora energetycznego – zapowiedziała.
Rzecznik rządu komentuje
Decyzję Ukrainy skomentował już rzecznik rządu Adam Szłapka. — Konferencja jest dużym wydarzeniem. To jest decyzja strony ukraińskiej, że będzie reprezentowana na poziomie rządu, na poziomie pani premier. Trudno to oceniać. Ukraina będzie w tej konferencji uczestniczyć z poziomu pani premier, będą też ministrowie. To jest wysoki poziom delegacji. To jest decyzja Ukrainy – przekazał Szłapka i dodał, że w interesie Polski jest, by po zakończeniu wojny uczestniczyć w odbudowie Ukrainy.
– Przypominam, że Polska jest największym eksportowym partnerem dla Ukrainy. Zarabiamy w relacjach z Ukrainą. Trzeba te relacje budować także pragmatycznie, musimy realizować nasz interes, więc na pewno to wydarzenie będzie realizowane, ono będzie ważne — podsumował rzecznik rządu.
Nawrockiego też nie będzie
Karol Nawrocki też nie będzie obecny w Gdańsku. Ani prezydent, ani żaden jego przedstawiciel, nie otrzymali zaproszenia. Co ciekawe, te mieli wspólnie wystosowywać premier Donald Tusk i właśnie Zełenski.
– Widziałem takie zaproszenia, które pokazywali mi partnerzy z zagranicy, pytając czy prezydent Nawrocki również wybiera się na konferencję. Odpowiadałem zgodnie z prawda, że prezydent nie został zaproszony, więc nie wybiera się na imprezę, na którą nie został zaproszony przez premiera Donalda Tuska. Nie wybiera się też żaden z podległych mu urzędników z uwagi na brak zaproszeń – skomentował sprawę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Dlaczego Nawrocki nie dostał zaproszenia? Rzecznik rządu Adm Szłapka przyznał na antenie Polsat News, że „dziwi się tej dyskusji”. – Może pan Rafał Leśkiewicz nie wie, jak różne formuły spotkań wyglądają. Na pewno doskonale to wie minister Marcin Przydacz, więc jak on tutaj to podważa, to widać, że to jest gra – wskazał rzecznik. – Na początku prezydentury pan prezydent też robił formułę spotkania państw bałtyckich i nordyckich i to była jego formuła prezydencka w tym momencie, która dotyczyła jakichś tam kwestii bezpieczeństwa. Nikogo z rządu nie zapraszał – dodał Adam Szłapka.
Źródło: Onet, Polsat News