Obóz władzy pokrzyżuje plany PiS? Wystarczy TEN ruch, by rozwścieczyć prezesa. „Taki jest scenariusz”
screen/ Sejm
W piątek Sejm wybierze nowego wicemarszałka. To będzie kolejny odcinek serialu pod tytułem „Rozpad PiS”, a koalicja rządząca ma pomysł, jak dodać wydarzeniom trochę pikanterii.
Serial „Rozpad PiS”
W lato z napięciem śledziliśmy serial pod tytułem „Rozpad PiS”. Zdrady, intrygi, zwroty akcji! Pamiętacie te konferencje prasowe PiS i riposty grupy Mateusza Morawieckiego? To zamieszanie, gdy Jarosław Kaczyński nie chciał buntowników wyrzucić, a ci nie chcieli odejść? Koniec końców PiS się rozpadło, powstał Rozwój Plus, ale to nie oznacza, że ten serial się kończy.
Mateusz Morawiecki nazywał to „serialem drugiej jakości”, ale na pewno inaczej patrzą na to w obozie władzy. Rozpad PiS jest koalicji rządzącej na rękę, o ile sytuacja zostanie dobrze rozegrana – a dobre rozegranie oznacza mniej więcej tyle, żeby po obu stronach sporu zbyt szybko nie wygasły złe emocje.
No i po wakacyjnej przerwie pojawiła się okazja, by spór podsycić. Chodzi o wybór wicemarszałka Sejmu. PiS po latach forsowania na to stanowisko niewybieralnej Elżbiety Witek, obudził się z obawą, że wakat będzie chciało obsadzić Rozwój Plus. Tym bardziej, że klub Morawieckiego stał się trzecią siłą w Sejmie. Nowogrodzka wystawiła więc kandydaturę Marcina Ociepy. Ale marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pokrzyżował plany Nowogrodzkiej, że głosowanie odbędzie się dopiero we wrześniu.
Kogo poprze koalicja rządząca?
I to głosowanie odbędzie się w piątek. A Ociepa ma konkurenta, bo Rozwój Plus faktycznie wystawił swojego kandydata – Marcina Horałę. I tu robi się ciekawie, bo koalicja rządząca może trochę namieszać.
– Oczywiście coś się do piątku może zmienić, ale nie ukrywam, że jako koalicja chcemy trochę pokrzyżować szyki PiS-owi. Taki jest scenariusz na dzisiaj – powiedział Onetowi ważny polityk Koalicji 15 października. Wiadomo, że nie chodzi tu o żadną sympatię do grupy Morawieckiego, a o zaostrzenie nastrojów między starym PiS a buntownikami.
– Jeśli zostanie wybrany Ociepa, to PiS się z tego będzie cieszyć, a jeśli wybrany zostanie nasz kandydat, Mariusz Błaszczak wyjdzie i będzie mówił, że Tusk nam wybrał wicemarszałka — mówił w rozmowiem z Onetem jeden z polityków Rozwoju Plus. Najciekawszy jest fakt, że głosowanie odbędzie się w kolejności alfabetycznej, więc jak wybrany zostanie Horała, to głosowania nad Ociepą nawet już nie będzie.
No i wiadomo – PiS będzie oburzone, Patryk Jaki zacznie łączyć Morawieckiego z Tuskiem, ekipa Rozwoju Plus niby będzie się cieszyć ze swojego wicemarszałka, ale tak nie do końca.
Źródło: Onet