O raporcie NIK aż huczy! Nawrocki wynajmował pokój, ale nie zapłacił. „Charakter zwyczajowy”

NIK prześwietlił historię gościnnego pokoju, który wynajmował Karol Nawrocki, gdy był prezesem IPN. Instytucja odpiera zarzuty. „Prezes IPN ze względu na specyficzny charakter sprawowanej funkcji (często reprezentacyjny), mnogość zadań, nienormowany czas pracy, który rozpoczynał się bardzo często wcześnie rano, a kończył późno w nocy, otrzymał pokoje gościnne do dyspozycji w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych” – czytamy w oświadczeniu.

Wynajmował, ale nie płacił

W czasie kampanii prezydenckiej w 2025 roku jednym z tematów dotyczących Karola Nawrockiego były kwestie związane z korzystaniem przez niego z nieruchomości należących do instytucji publicznych. Najpierw uwagę opinii publicznej przyciągnęła sprawa apartamentu w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Później pojawił się kolejny wątek – tym razem dotyczący okresu, gdy Nawrocki był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej.

Chodziło o 70-metrowy pokój gościnny znajdujący się w siedzibie IPN w Warszawie. Karol Nawrocki korzystał z niego nieodpłatnie przez ponad dwa lata, od 2022 do 2025 roku. Pokój był formalnie przeznaczony na zakwaterowanie osób związanych z działalnością Instytutu. Z ustaleń przedstawianych w związku z kontrolą NIK wynikało, że wcześniej korzystali z niego również wiceprezesi IPN. W ich przypadku za pobyt naliczano opłaty – według dostępnych informacji było to około 2 tys. zł miesięcznie, potrącane z wynagrodzenia. W przypadku prezesa Nawrockiego takich potrąceń nie było.

Teraz o sprawie pokoju gościnnego znowu jest głośno. I znowu za sprawą raportu Najwyższej Izby Kontroli dotyczącego 2025 r. Przez pewien okres Karol Nawrocki był jeszcze wtedy prezesem IPN. I wciąż korzystał z pokoju przy u. Kurtyki. – W wystąpieniu wskazano, że od października 2022 r. w związku z udostępnieniem pokoju gościnnego Prezesowi IPN nie naliczano należnych opłat czynszowych (w tym za media) na łączną kwotę 55,2 tys. zł, co było sprzeczne z zasadami gospodarowania określonymi przepisami art. 44 ufp. napisano w raporcie NIK.

IPN się tłumaczy: to normalne

IPN już wydał oświadczenie w tej sprawie. Instytucja tłumaczy, że było to normalną praktyką w związku z obowiązkami prezesów IPN. „Pierwszy zastępca Prezesa IPN wyjaśnił m.in., że Prezes IPN, podobnie jak jego poprzednicy, nie był obciążany kosztami korzystania z pokoju gościnnego IPN. Rozwiązanie takie miało charakter zarówno zwyczajowy, jak również było efektem celu, w jakim Prezesi IPN korzystali z tych przestrzeni” – wskazano w wyjaśnieniu IPN cytowanym w raporcie.

Podkreślono także, że „Prezes IPN ze względu na specyficzny charakter sprawowanej funkcji (często reprezentacyjny), mnogość zadań, nienormowany czas pracy, który rozpoczynał się bardzo często wcześnie rano, a kończył późno w nocy, otrzymał pokoje gościnne do dyspozycji w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych”.

„Decyzja o przydzieleniu mieszkania Prezesowi miała charakter przydzielenia piastunowi organu narzędzia niezbędnego do wykonywania obowiązków służbowych. W IPN wprowadzono natomiast regulamin korzystania z pokoi gościnnych będących w dyspozycji IPN w budynku przy ul. Janusza Kurtyki 1 w Warszawie” – czytamy.

Źródło: rmf24.pl

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *