Nerwy w programie na żywo! Człowiek Nawrockiego usłyszał kilka mocnych słów. „Pan nie jest godny…”
screen/ Polsat News
Polityka to niestety coraz rzadziej merytoryczna dyskusja, a coraz częściej po prostu pyskówka i wzajemne przytyki. Marcin Przydacz starł się teraz na wizji z Piotrem Zgorzelskim.
Przydacz kłóci się ze Zgorzelskim
Marcin Przydacz od dawna uchodzi za eksperta PiS od polityki międzynarodowej, dziś jest bliskim współpracownikiem Karola Nawrockiego. Pojawił się teraz w polsatowskim „Śniadaniu Rymanowskiego”, gdzie rozmawiano o ponownych atakach Izraela na Strefę Gazy, ale nie popisał się elokwencją: wdał się w pyskówkę z politykiem PSL i europosłanką KO.
Zaczęło się od tego, że prowadzący, Bogdan Rymanowski, zapytał Piotra Zgorzelskiego, „dlaczego jest taki smutny”. – Lepiej smutny niż nabuzowany, jak Przydacz – szybko wtrąciła się obecna także w studiu europosłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz, co nie spodobało się wymienionemu z nazwiska politykowi z PiS.
– Pan Przydacz. Pani poseł, minimum szacunku. Ja rozumiem, że te pieniądze z europarlamentu powodują pewne przekonanie o wyjątkowości, ale proszę się nie denerwować – szybko odciął się prezydencki minister.
Zgorzelski powrócił do dyskusji i zarzucił Przydaczowi brak kultury. – Czy mam wejść na pana poziom? I posługiwać się pseudonimami, jakimi pana szefa obdarzają? Nie. Dlatego, że mam wyższą kulturę od pana i potrafię rozmawiać, nie tak jak pan, zakrzykując swoją interlokutorkę – bronił koleżanki z KO, na co PiS-owski działacza odpowiedział, że „nie da się zakrzyczeć pani Gasiuk-Pihowicz”.
Więcej argumentów!
Ta ostatnia uznała, że to atak na nią samą – Przydacz „znowu atakuje”! Wtórował jej Zgorzelski, który powiedział, że dobrze byłoby, aby polityk z Nowogrodzkiej miał więcej „argumentów merytorycznych”. – A ja wolałbym, żeby pan miał chociaż trochę poczucia humoru – odpowiedział najbardziej zainteresowany.
– Nawet jak sytuacja jest bardzo poważna, to pan potrafi strywializować (…). Pan nie jest godny nosić tytułu ministra. Giną ludzie być może, a pan sobie robi „heheszki” – pouczał go Zgorzelski.
Przypomnijmy: głównym tematem miała być sytuacja w Strefie Gazy, gdzie doszło do zerwania porozumienia pokojowego i ponownie trwają tam walki.
Źródło: polsatnews.pl