Nawrocki ma dylemat! Weta TEJ ustawy prezes mu nie wybaczy. „To bardzo trudny temat”
screen/ TV Republika
Co zrobi Karol Nawrocki z ustawą, na której zależy Jarosławowi Kaczyńskiemu, ale której nie chce Konfederacja? Szykuje się wielki test dla nowego prezydenta.
Co zrobi Nawrocki?
Sejm przyjął ustawę wprowadzającą zakaz hodowania zwierząt na skóry i futra. W tej sprawie jednogłośnie zagłosowali Donald Tusk i Jarosław Kaczyński. Prezes PiS już dawno chciał wprowadzić coś podobnego, ale wtedy próba przeforsowania tzw. „Piątki dla zwierząt” okazała się klęską. Doprowadziła do konfliktu w partii i w jakiś sposób też przyczyniła do utraty władzy przez PiS, bo mocno zirytowała wiejski elektorat partii.
Teraz, po latach, okoliczności są inne. W PiS nie było dyscypliny partyjnej podczas głosowania, ale większa część posłów głosowała za przyjęciem ustawy. Wyłamało się 55 polityków. Jarosław Kaczyński zapewne zapamięta te nazwiska. Uchwałę przyjęto aż 339 głosami. Teraz swoje poprawki naniesie Senat, potem projekt trafi na biurko prezydenta.
I tu się robi ciekawie, bo nie jest pewne, jak zachowa się Nawrocki. To będzie prawdziwy test dla prezydenta. Czy podpisze ustawę, na której tak zależy Kaczyńskiemu? A może zawetuje, zgodnie z oczekiwaniami tej bardziej prawicowej części sceny politycznej? Wszak podczas kampanii wyborczej, u Sławomira Mentzena powiedział stanowcze „nie” kolejnej „piątce dla zwierząt”.
Tym razem Nawrocki na pewno komuś podpadnie. Nie zadziała nawet próba umycia rąk i przerzucenie ustawy pod jakimś pretekstem do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie przepadłaby na długo w zamrażarce Bogdana Święczkowskiego. Prezes oczekuje bowiem podpisu.
Póki co z Pałacu nie słychać żadnych wiążących deklaracji.
– [Nawrocki – red.] Mówi tylko, że to bardzo trudny temat i chce kolejnych rozmów w tej sprawie – informuje w rozmowie z „Newsweekiem” osoba bliska Pałacu.
Klęska wizerunkowa?
Tu pojawia się jeszcze jeden ciekawy wątek. Otóż weto prezydenta można odrzucić. Potrzeba do tego 276 głosów. Ustawa przeszła 339, więc Sejm bez problemu odrzuciłby prezydenckie weto. A to byłaby sytuacja naprawdę wyjątkowa i wizerunkowa klęska dla Nawrockiego. Tym bardziej, że przeciw niemu głosowałaby większa część PiS z prezesem na czele.
– Karol Nawrocki obawia się, że weto zostałoby odrzucone. A jak nie zawetuje, to go Konfederacja zaatakuje – przyznaje w rozmowie z „Newsweekiem” człowiek z Pałacu Prezydenckiego.
Przed Nawrockim prawdziwy test lojalności wobec Nowogrodzkiej. Jeżeli postąpi wbrew woli prezesa, na pewno nie zostanie mu to zapomniane.
Źródło: Newsweek