Nawrocki chciałby zawetować, ale… Akurat TEGO weta Kaczyński mu nie wybaczy. „Prezes PiS mocno się obawia”
screen/ Sławomir Mentzen You Tube
Jarosław Kaczyński cieszy się, gdy Karol Nawrocki wetuje przygotowane przez koalicję rządzącą ustawy, ale jest jeden wyjątek. Z weta pewnego projektu prezes nie będzie zadowolony.
PiS oczekuje, że Karol Nawrocki będzie utrudniał rządowi prace i często sięgał po prezydenckie weto. Ale jest wyjątek – chodzi o ustawę wprowadzającą zakaz hodowania zwierząt na skóry i futra. W tej sprawie jednogłośnie zagłosowali Donald Tusk i Jarosław Kaczyński. Zresztą prezes PiS już dawno chciał wprowadzić coś podobnego, ale wtedy próba przeforsowania tzw. „Piątki dla zwierząt” okazała się klęską. Doprowadziła do konfliktu w partii i w jakiś sposób też przyczyniła do utraty władzy przez PiS, bo mocno zirytowała wiejski elektorat partii.
No i nie da się ukryć, że sprawa tej ustawy będzie testem relacji Nawrockiego i Nowogrodzkiej. Czy prezydent podpisze ustawę, na której tak zależy Kaczyńskiemu? A może zawetuje, zgodnie z oczekiwaniami tej bardziej prawicowej części sceny politycznej? Wszak podczas kampanii wyborczej, u Sławomira Mentzena powiedział stanowcze „nie” kolejnej „piątce dla zwierząt”…
– Sytuacja na dziś jest taka, że prezes PiS mocno obawia się o decyzję prezydenta. Mówi wprost, że może nie być łatwo, bo jego zdaniem dostęp do Pałacu Prezydenckiego i ucha Karola Nawrockiego mają rolnicy, ale organizacje prozwierzęce już nie – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą” osoba znająca otoczenie Jarosława Kaczyńskiego.
A może… odrzucić weto?
Jeżeli Nawrocki zawetuje prozwierzęce ustawy, Kaczyński może jeszcze sięgnąć po opcję atomową, ale to może doprowadzić do zniszczenia relacji prezydenta z PiS. Otóż weto prezydenckie można odrzucić w Sejmie. Do tego potrzeba 276 głosów. A przecież ustawa przeszła 339 głosami, bo PiS głosowało tak samo jak większość sejmowa. Odrzucenie prezydenckiego weta głosami PiS to byłoby upokorzenie Karola Nawrockiego. Ale z drugiej strony – weto byłoby ciosem w prezesa. A ten takich rzeczy nie wybacza. Sytuację na pewno wykorzysta koalicja rządząca.
– Przygotowujemy się też oczywiście na możliwość weta. W tej okoliczności będziemy starać się rozmawiać z posłami PiS – mówi „Rzeczpospolitej” Paweł Suski z KO. – Gdyby prezes Kaczyński chciał dać Nawrockiemu prztyczka w nos, miałby ku temu wyśmienitą okazję – kwituje polityk.
Źródło: Rzeczpospolita