Nagrali Czarnka, gdy wyjeżdżał ze spotkania PiS. Pokazał dziennikarzom TE gesty
screen / TVN24
W środę w siedzibie PiS miało miejsce spotkanie władz partii. Dziennikarze przyłapali wyjeżdżającego z Nowogrodzkiej Przemysława Czarnka. Wybraniec prezesa pokazał im kilka triumfalnych gestów.
Zebranie przy Nowogrodzkiej
W środowe popołudnie w siedzibie PiS przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie zjawili się członkowie władz partii. Mieli o czym dyskutować – choćby o burzy, jaką wywołał Przemysław Czarnek swoją wypowiedzią, by Unia Europejska wstrzymała pomoc dla walczącej z Rosją Ukrainy. Niby zgadzałoby się to z ostrym skrętem w prawo i radykalizacją przekazu PiS, ale Jarosław Kaczyński uznał, że to przesada i ustawił swojego wybrańca do pionu.
Co ciekawe, publicznie Czarnek wcale się nie kajał. W programie „Tłit” WP bronił swoich słów. Stwierdził, że nie ma żadnej sprzeczności w tym, co mówi on i co głosi Jarosław Kaczyński. Powiedział też, że „bezwzględnie, bez najmniejszego zahamowania” powtórzyłby swoją wypowiedź.
Wygląda jednak na to, że poplecznicy Czarnka w PiS wybronili go u prezesa i nie będzie zmiany kandydata na premiera. Sojusznicy byłego ministra przekonali Kaczyńskiego, że zareagował, opierając się o zmanipulowane informacje. Argumentowali, że Czarnek użył sformułowania „na ten moment”, a jego wypowiedź miała wskazać sposób na dyplomację z Ukrainą i w ogóle była zgodna z linią partii, nawet ze słowami samego Kaczyńskiego.
Spotkanie PiS. Czarnek uratowany
Spotkanie przy Nowogrodzkiej musiało być więc dla kandydata na premiera udane. Kamery TVN24 zarejestrowały moment, gdy polityk wyjeżdżał z Nowogrodzkiej. Czarnek pokazał kilka triumfalnych gestów. Uniósł palce w geście victorii i pokazał kciuk w górze.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek powiedział dziennikarzom, że „sprawa wypowiedzi Czarnka została już wyjaśniona”. Nie poświęcano jej czasu na zebraniu.
– Kilkakrotnie wybrzmiało podczas prezydium Komitetu Politycznego, że naszym kandydatem na urząd premiera jest pan profesor Przemysław Czarnek – podkreślił. Dodał też, że Czarnek jest w „nieustannym kontakcie” z Jarosławem Kaczyńskim.
– Panowie rozmawiali wczoraj telefonicznie, dzisiaj mieli przy okazji głosowań w Sejmie sposobność do tego, aby porozmawiać na temat tej sytuacji. Nie było tutaj żadnego sporu – przekazał.
O 20:13 Michał Moskal pokazał na X wspólną fotkę Kaczyńskiego i Czarnka. Politycy siedzą przy stoliku z kawką i talerzem owoców. Przekaz jest jasny – nie ma żadnego sporu między liderami partii.
– I tyle z konfliktu w PiS o którym tyle niektórzy od wczoraj trąbili. Pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka idziemy po zwycięstwo i normalną, bezpieczną i ambitną Polskę. Boczne ścieżki prowadzą donikąd – napisał poseł PiS.
I tyle z konfliktu w PiS o którym tyle niektórzy od wczoraj trąbili. Pod przywództwem @OficjalnyJK i @CzarnekP idziemy po zwycięstwo i normalną, bezpieczną i ambitną Polskę. 🇵🇱 Boczne ścieżki prowadzą donikąd. pic.twitter.com/LmCy5UC92O
— Michał Moskal (@Michal_Moskal) July 15, 2026
Morawiecki ma problem
Mniej zadowolony z ustaleń kierownictwa PiS może być Mateusz Morawiecki. Partia przyjęła uchwałę o „zakazie działania oraz uczestnictwa członków partii Prawo i Sprawiedliwość w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym”. To oznacza, że Morawiecki musi zamknąć swoje stowarzyszenie „Rozwój Plus”. Ma na to siedem dni.
Ale Morawiecki – który nie był obecny na zebraniu – nie zamierza ustępować. Na ultimatum odpowiedział dość stanowczo.
– Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa – napisał na platformie X. – Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań Stowarzyszenia „Rozwój Plus” – podkreślił.
Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa.
Potrzebujemy zarówno mocnego…
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) July 15, 2026
Inne działające w PiS stowarzyszenie – „Po pierwsze Polska” – zostało zamknięte zgodnie z wolą prezesa. Poinformował już o tym Jacek Sasin.
Źródło: TVN24