Na nic szopki pod Trybunałem! Kaczyński patrzy na TEN sondaż i nie wierzy. „Dla PiS to wynik, który…”
Był cyrk PiS pod budynkiem AWS, później była szopka pod Trybunałem Konstytucyjnym. I co? I jajco. Najnowszy sondaż partyjny zezłości Jarosława Kaczyńskiego.
PiS daleko za KO
Do wyborów parlamentarnych pozostał już tylko rok. Choć głosowanie jest planowane na jesień 2027 r., a polityczne emocje już teraz sięgają zenitu. Każdy nowy sondaż staje się amunicją w partyjnych przepychankach. Najnowsze badanie Ipsos, przeprowadzone 21–22 października na próbie 1000 dorosłych Polaków, pokazuje układ sił, który z pewnością będzie szeroko komentowany. Szczególnie przez PiS, które staje na głowie, a wciąż ogląda tylko plecy Koalicji Obywatelskiej.
Na czele najnowszego sondażu znalazła się partia Donalda Tuska z wynikiem 34 proc. To aż osiem punktów procentowych więcej niż uzyskało Prawo i Sprawiedliwość, na które wskazało 26 proc. respondentów. Dla PiS to wynik, który może stać się powodem do gorących dyskusji. Ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego pozostaje drugie, ale dystans do lidera jest wyraźny. Czy partia zdoła odwrócić ten trend? Cóż, wielkich szans nie dajemy. Tym bardziej, że partia z Nowogrodzkiej odstawia w ostanich tygodniach takie cyrki, że mogą się one podobać tylko betonowemu elektoratowi i widzom Telewizji Republika.
Konfederacje rosną w siłę. Kto jeszcze w Sejmie?
Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z poparciem 10 proc. Tuż za nią uplasowała się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, którą wskazało 8 proc. badanych. Do Sejmu dostałyby się również Nowa Lewica z wynikiem 6 proc. oraz PSL, które uzyskało 5 proc. To pierwszy od dawna tak optymistyczny sondaż dla Ludowców, którzy długo nie mogli wznieść się ponad próg wyborczy. Mamy wrażenie, że im w mediach więcej Miłosza Motyki i Włodzimierza Kosiniaka-Kamysza, a mniej Marka Sawickiego, tym lepiej dla PSL.
A dalej? Zaczynają się schody! Partia Razem i Rozwój Plus mają po 4 proc., czyli poniżej progu wyborczego dla partii. Polska 2050 może liczyć zaledwie na 1 proc. wskazań. To rezultat, który stawia pod znakiem zapytania parlamentarną przyszłość tego ugrupowania, jeśli podobny poziom poparcia utrzymałby się w dniu głosowania.
Będzie się działo, będzie się mieszało
Jeszcze ciekawiej robi się po przeliczeniu poparcia na mandaty. Według symulacji KO mogłaby zdobyć 196 miejsc w Sejmie, a PiS – 157. Żadna z tych partii nie uzyskałaby samodzielnej większości. Co więcej, w przedstawionym wariancie obecna koalicja rządząca nie dysponowałaby większością, natomiast połączone siły PiS, Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej mogłyby uzyskać 241 mandatów.
Pamiętajmy, że to jednak wyłącznie sondażowa symulacja, a nie prognoza wyniku przyszłych wyborów. Do głosowania pozostało jeszcze wiele miesięcy, a polityczne układanki mogą się zmienić. I coś nam mówi, że będzie to prawdziwy rollercoaster.
Źródło: TVP Info