Minister zobaczył TO nagranie ze spotkania z Nawrockim. Nie odpuścił, ostra reakcja! „Czyste zło”

Karol Nawrocki z uśmiechem przysłuchiwał się, jak uczestnicy wyborczego spotkania skandują obraźliwe hasło o Donaldzie Tusku. Zachowanie „obywatelskiego” kandydata PiS ostro skomentował minister sportu Sławomir Nitras.

Nawrocki zadowolony z okrzyków

W niedzielę 19 stycznia Karol Nawrocki odwiedził Lębork. Spotkanie wyborcze przeszłoby pewnie bez echa, gdyby nie okrzyki, które skandowali uczestnicy. I reakcja samego „obywatelskiego” kandydata PiS.

Zaczęło się od pytania, czy Nawrocki ma „plan B” na wypadek, gdyby… Donald Tusk nie uznał zwycięstwa kandydata PiS w wyborach prezydenckich. Pan, który zadał to pytanie, ewidentnie jest na bieżąco z teorią spiskową Nowogrodzkiej, która zakłada, że obóz władzy nie pogodzi się ze zwycięstwem kandydata PiS i w jakiś sposób unieważni wybory.

Obawiam się, że ten człowiek (Tusk – red.) nie ma nic do stracenia i zrobi wszystko, żeby nawet jak pan wygra wybory, to nie został prezydentem. Czy jest jakiś plan B? – zapytał mężczyzna. I wtedy się zaczęło: sala zaczęła skandować obraźliwe hasło pod adresem Donalda Tuska. Jakie? Oficjalna wersja brzmi „nie bać Tuska”, ale ewidentnie słychać też wulgarną wersję z literą „j” na początku. Cała sytuacja na poniższym nagraniu od ok. 27 minuty.

Jak zareagował Nawrocki? Słuchał z uśmiechem i czekał, aż sala się wykrzyczy. I tak wygląda wygaszanie wojny polsko-polskiej, do czego zobowiązał się szef IPN?

„Kompromitacja”

To kolejny „okrzykowy” incydent z udziałem Nawrockiego. Niedawno oberwało mu się za to, że na Jasnej Górze nie reagował na hasła „raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”. Oczywiście teraz całe środowisko kandydata i PiS udaje zdziwionych, bo przecież nic się nie stało, to były niewinne okrzyki „nie bać Tuska”.

Odnosząc się do nieprawdziwych informacji (…), informujemy, że na spotkaniu z kandydatem Karolem Nawrockim w Lęborku nie padły wulgarne okrzyki – w taki sposób gasi pożar rzeczniczka kandydata Emilia Wierzbicki.

Ale mleko się rozlało, Nawrocki zaliczył kolejną wtopę. „Nie jest wam wstyd?”, „Wszystko dobrze słychać”, „Wy macie na drugie manipulacja” – czytamy w komentarzach. Ostro zareagował też minister sportu Sławomir Nitras.

Pisowiec z krwi i kości. Czyste zło – napisał polityk PO.

Kompromitacja – ocenił Krzysztof Stanowski, dziennikarz, który być może wkrótce będzie rywalem Nawrockiego w wyborach prezydenckich. – Nie musicie mi pisać, że oni skandują „Nie bać Tuska”. Słyszę. To żałosne. Że niby takie sprytne, bo krzyczymy „je**ć”, ale tak naprawdę to nie jest „je**ć”, tylko wiecie, inaczej. Ostatnim takim pokazem kreatywności było osiem gwiazdek – dodał twórca Kanału Zero.

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracował także z portalem Wiadomo.co, w 2019 roku pracował w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *