Minister zobaczył TO nagranie ze spotkania z Nawrockim. Nie odpuścił, ostra reakcja! „Czyste zło”
screen/ Nawrocki 2025 YT
Karol Nawrocki z uśmiechem przysłuchiwał się, jak uczestnicy wyborczego spotkania skandują obraźliwe hasło o Donaldzie Tusku. Zachowanie „obywatelskiego” kandydata PiS ostro skomentował minister sportu Sławomir Nitras.
Nawrocki zadowolony z okrzyków
W niedzielę 19 stycznia Karol Nawrocki odwiedził Lębork. Spotkanie wyborcze przeszłoby pewnie bez echa, gdyby nie okrzyki, które skandowali uczestnicy. I reakcja samego „obywatelskiego” kandydata PiS.
Zaczęło się od pytania, czy Nawrocki ma „plan B” na wypadek, gdyby… Donald Tusk nie uznał zwycięstwa kandydata PiS w wyborach prezydenckich. Pan, który zadał to pytanie, ewidentnie jest na bieżąco z teorią spiskową Nowogrodzkiej, która zakłada, że obóz władzy nie pogodzi się ze zwycięstwem kandydata PiS i w jakiś sposób unieważni wybory.
– Obawiam się, że ten człowiek (Tusk – red.) nie ma nic do stracenia i zrobi wszystko, żeby nawet jak pan wygra wybory, to nie został prezydentem. Czy jest jakiś plan B? – zapytał mężczyzna. I wtedy się zaczęło: sala zaczęła skandować obraźliwe hasło pod adresem Donalda Tuska. Jakie? Oficjalna wersja brzmi „nie bać Tuska”, ale ewidentnie słychać też wulgarną wersję z literą „j” na początku. Cała sytuacja na poniższym nagraniu od ok. 27 minuty.
Jak zareagował Nawrocki? Słuchał z uśmiechem i czekał, aż sala się wykrzyczy. I tak wygląda wygaszanie wojny polsko-polskiej, do czego zobowiązał się szef IPN?
„Kompromitacja”
To kolejny „okrzykowy” incydent z udziałem Nawrockiego. Niedawno oberwało mu się za to, że na Jasnej Górze nie reagował na hasła „raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”. Oczywiście teraz całe środowisko kandydata i PiS udaje zdziwionych, bo przecież nic się nie stało, to były niewinne okrzyki „nie bać Tuska”.
– Odnosząc się do nieprawdziwych informacji (…), informujemy, że na spotkaniu z kandydatem Karolem Nawrockim w Lęborku nie padły wulgarne okrzyki – w taki sposób gasi pożar rzeczniczka kandydata Emilia Wierzbicki.
Odnosząc się do nieprawdziwych informacji opublikowanych na portalu @OnetWiadomosci, informujemy, że na spotkaniu z kandydatem Karolem Nawrockim w Lęborku nie padły wulgarne okrzyki. To manipulacja i próba usłyszenia tego, co redaktorzy Onetu chcą usłyszeć. Jeśli ktoś ma…
— Emilia Wierzbicki (@EmiliaPob) January 19, 2025
Ale mleko się rozlało, Nawrocki zaliczył kolejną wtopę. „Nie jest wam wstyd?”, „Wszystko dobrze słychać”, „Wy macie na drugie manipulacja” – czytamy w komentarzach. Ostro zareagował też minister sportu Sławomir Nitras.
– Pisowiec z krwi i kości. Czyste zło – napisał polityk PO.
Pisowiec z krwi i kości. Czyste zło. https://t.co/wwuVbnWHhZ
— Slawomir Nitras (@SlawomirNitras) January 19, 2025
– Kompromitacja – ocenił Krzysztof Stanowski, dziennikarz, który być może wkrótce będzie rywalem Nawrockiego w wyborach prezydenckich. – Nie musicie mi pisać, że oni skandują „Nie bać Tuska”. Słyszę. To żałosne. Że niby takie sprytne, bo krzyczymy „je**ć”, ale tak naprawdę to nie jest „je**ć”, tylko wiecie, inaczej. Ostatnim takim pokazem kreatywności było osiem gwiazdek – dodał twórca Kanału Zero.
Rany, nie musicie mi pisać, że oni skandują „Nie bać Tuska”. Słyszę. To żałosne. Że niby takie sprytne, bo krzyczymy „jebać”, ale tak naprawdę to nie jest „jebać”, tylko wiecie, inaczej. Ostatnim takim pokazem kreatywności było osiem gwiazdek.
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) January 19, 2025