Kaczyński pozwał Tuska, teraz musi zapłacić! „Ponosi odpowiedzialność moralną”

Jarosław Kaczyński pozwał Donalda Tuska za słowa o „władzy, która jest seryjnym zabójcą kobiet”. Prezes domagał się przeprosin i 10 tys. zł na cel społeczny. I co? I figa z makiem.

Mocny przekaz w kampanii

– Nikt tak bardzo nie zasługuje na opiekę i czułość nie tylko bliskich, ale także instytucji państwowych władzy każdego szczebla, jak młoda matka, kobieta zagrożona w zdrowiu czy w życiu. (…) Polki widzą państwo brutalne, bezduszne, które koncentruje całą swoją moc, żeby zastraszyć lekarzy, kobiety i rodziny. (…) Ta władza to są seryjni zabójcy kobiet. To oni odpowiadają za śmierć tych kobiet, to na ich głowy, panie Kaczyński, na pańską głowę spadają te tragedie, te śmierci, ta żałoba. Chcemy żyć w kraju, gdzie nie trzeba być herosem, nie trzeba ryzykować więzieniem, żeby ratować życie kobiet w szpitalu – mówił Donald Tusk w czerwcu 2023 r. podczas kampanii wyborczej.

Szef Koalicji Obywatelskiej nawiązywał do ciężarnej 33-latki, która zmarła kilkanaście dni wcześniej w szpitalu w Nowym Targu. Kobieta trafiła do placówki w piątym miesiącu ciąży po odpłynięciu wód płodowych. Zmarła po trzech dniach z powodu wstrząsu septycznego. Sprawa wywołała ogólnopolską dyskusję o prawach kobiet, a prokuratura postawiła zarzuty trzem lekarzom.

Tymczasem Jarosław Kaczyński poczuł się dotknięty słowami Tuska o „seryjnych mordercach kobiet”. Prezes PiS skierował do sądu pozew, w którym domagał się od premiera przeprosin i wpłaty 10 tys. zł. na cel charytatywny. Nic z tego nie wyszło, bo sędzia Tomasz Jaskłowski poinformował o oddaleniu powództwa i zasądzeniu od prezesa PiS 900 zł tytułem kosztów. Powód? Sąd ocenił, że zdanie „dzisiaj ta władza to są seryjni zabójcy kobiet” nie odnosiło się wprost do Jarosława Kaczyńskiego.

Kaczyński ponosi moralną odpowiedzialność

Dla sądu ważny był też szerszy kontekst związany ze zmianami w prawie aborcyjnym, którego dokonał PiS. – Oczywiście pan Jarosław Kaczyński nie podpisywał wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, ale był przywódcą, bez którego w zasadzie w polityce nic się nie działo, bez jego zgody, więc on nie ponosi odpowiedzialności prawnej (…). Natomiast ponosi odpowiedzialność moralną za te tragedie – powiedział sędzia cytowany przez Wirtualną Polskę.

Sąd zauważył też, że zmiany, które wprowadził PiS w prawie aborcyjnym wpłynęły negatywnie na bezpieczeństwo kobiet. – Co więcej, prowadzi to do tego, że dzisiaj wbrew założeniom mamy mniej ciąż, niż wcześniej, bo kobiety się po prostu boją – podsumował sędzia.

Źródło: Wp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *