Lubnauer wypomniała TO rządowi PiS, Czarnek oburzony. Co za awantura! „Bo wstanę i krzyknę”

Kolejna awantura w programie na żywo! Tym razem w głównych rolach wystąpili Przemysław Czarnek i Katarzyna Lubnauer. – Bo wstanę i krzyknę, albo wyjdę – reagował prowadzący rozmowę Bogdan Rymanowski.

W programie „Śniadanie Rymanowskiego” na antenie Polsat News doszło do burzliwej kłótni. W rolach głównych wystąpili były minister edukacji Przemysław Czarnek i aktualna wiceminister tego resortu Katarzyna Lubnauer. Tematem dyskusji, który wzbudził ogromne emocje, był Zielony Ład i sytuacja rolników.

Katarzyna Lubnauer przypomniała Czarnkowi, że to PiS rządziło przez osiem lat i to rząd Mateusza Morawieckiego zgodził się na unijne zmiany.

Morawiecki się pod nimi podpisywał i nie protestował wtedy. Te postanowienia są pokłosiem ośmiu lat PiS-u – powiedziała polityczka KO. – Pan mówi, że zarzucamy wam brak współpracy i współpracę z UE (naraz). Na tym to polega: w UE, która jest tworem złożonym z iluś państw, trzeba tworzyć sojusze i w ich ramach zmieniać politykę tak, aby była zgodna z interesem Polski – powiedziała w stronę Czarnka.

Z jednej strony na miękko zgadzaliście się na różne rozwiązania i nie wetowaliście, a z drugiej stronie nie potrafiliście negocjować, kiedy było coś ważnego dla Polski – podkreśliła Katarzyna Lubnauer.

Gdy pszenica była po 1000 zł, wyłożyliśmy 10 mld zł na pomoc rolnikom. Dzisiaj jest po 650 zł, dlaczego nie pomagacie? Dlaczego nie wykładacie ani złotówki? – grzmiał w odpowiedzi Czarnek.

Jak zboże było po 1600 zł, wasz minister Kowalczyk mówił do rolników: „Nie sprzedawajcie, będzie drożej” – ripostowała polityczna KO. Czarnek i Lubnauer zaczęli się przekrzykiwać. Reagować próbował prowadzący program Bogdan Rymanowski.

Proszę państwa! Bo tu wstanę i krzyknę, albo wyjdę… No chyba będę musiał wyjść z tego studia. Przepraszam bardzo, panie ministrze. Panie ministrze drogi, panie ministrze drugi drogi, ja tutaj rządzę – mówił dziennikarz. Politycy ostatecznie ucichli, a do głosu doszedł Stanisław Tyszka z Konfederacji. Zapewnił, że pogodzi obecnych w studio gości, ale sam dolał oliwy do ognia. Nazwał wiceminister klimatu Urszulę Zielińską… „narwaną z Zielonych”. Na to zareagował z kolei Paweł Zalewski.

Zachowujmy minimum kultury – zaapelował polityk Polski 2050.

Źródło: Polsat News

Avatar photo
Dominik Kwaśnik

Z portalem Crowdmedia.pl związany jestem od 2020 roku jako autor artykułów i wydawca. Współpracowałem także z portalem Wiadomo.co, gdzie budowałem dział sportowy, tworząc newsy, reportaże i felietony o tematyce sportowej. W 2019 roku pracowałem też w grupie Iberion, gdzie tworzył artykuły newsowe. W przeszłości współtwórca i autor tekstów (recenzje, wywiady, artykuły specjalistyczne) dla bloga literacko kulturalnego Bookznami.pl. Mam też doświadczenie jako reporter radiowy z praktyk w internetowym Radiu WWW, dla którego przygotowywałem relacje z wydarzeń kulturalnych.

Z wykształcenia – polonista i filmoznawca, absolwent warszawskiego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Uczęszczał do Akademii Filmu i Telewizji w Warszawie. Przedsiębiorca, od blisko 10 lat prowadzący firmę zajmującą się różnego rodzaju pracami graficznymi - od przygotowywania kreacji reklamowych po skład książek. Po godzinach – współtwórca vloga o tematyce piłkarskiej „Zielony Stolik”, gdzie odpowiadam też za montaż wideo. Miłośnik dobrej książki, dobrego filmu i dobrego meczu, pasjonat historii i podróży.

Jedna odpowiedź na Lubnauer wypomniała TO rządowi PiS, Czarnek oburzony. Co za awantura! „Bo wstanę i krzyknę”

  1. sam pisze:

    Czarnek zapomniał, że ceny zbóż spadły, bo PiSowscy przedsiębiorcy sprowadzali zboże (które według zapewnień najwyższych oficjeli PiSowskich miało tylko przejechać przez Polskę) z Ukrainy, zarabiając na tym krocie? Żeby zatkać rolnikom usta, PiS wypłacił im rekompensaty z budżetu, czyli z naszych. Czyli praktycznie naród sfinansował zysk PiSowcow. A Czarnek się chełpi, jakby PiS dał ze swojego. PiS nigdy nie płaci, nie daje ze swojego, nie robi też nic swoimi rękami. Wszystko załatwia cudzymi pieniędzmi i cudzymi rękami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *