Kosiniak-Kamysz nie miał litości, mocno wypunktował Nawrockiego i PiS. Nokaut! „Mnie się zastraszyć nie da”
screen/ MON YT
– Mówią do mnie „będziesz siedział”. Dziś w oślej ławce siedzi prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef MON bezlitośnie wypomniał prawicy jej walkę z programem SAFE.
W sobotę w ramach programu SAFE podpisano 29 umów na kwotę 78 miliardów złotych. Tym samym wdrażanie unijnego mechanizmu, z którym wojuje PiS i Karol Nawrocki, nabiera tempa.
– Nigdy w historii procesu modernizacji polskiej armii, nigdy w historii procesu zakupów sprzętu dla Wojska Polskiego nie było takiego dnia, w którym podpisujemy w jednym czasie, w jednym dniu 29 umów na 78 miliardów złotych. To jest absolutny rekord świata. To jest dzień, który zmienia rzeczywistość – mówił szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w Stalowej Woli. Wicepremier nie szczędził ostrych słów pod adresem Karola Nawrockiego i PiS – przeciwników programu pozwalającego zmodernizować naszą armię.
– W logice partii politycznej, w logice opozycji, można być przeciwko rządowi. Ale w logice prezydenta RP, w logice opozycji, w logice jakiejkolwiek partii politycznej, nie można być przeciwko bezpieczeństwu – mówił, nawiązując do prezydenckiego weta do ustawy wdrażającej SAFE. – Ja jestem polskim ministrem obrony narodowej. Mnie się zastraszyć nie da. Mówią do mnie „będziesz siedział”. Dziś w oślej ławce siedzi prezydent Nawrocki, PiS i Konfederacja, bo nie chcieli budowy silnej, bezpiecznej Polski. Nie zgodzili się, i dlatego dzisiaj ich tutaj nie ma. Chciałbym, żeby przyjechali tu, do Huty Stalowa Wola i żeby przeprosili. Na przeprosiny wobec tych, którzy są w polityce nie liczę i nie oczekują, ale chciałbym, żeby przeprosili pracowników Huty Stalowa Wola, pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej, mieszkańców Podkarpacia, mieszkańców Stalowej Woli, Nowej Dęby, Jasła, mieszkańców Siemianowic Śląskich, Ożarowa, Grudziądza, Bydgoszczy, Gdańska, Warszawy, Jelcza, Wrocławia… mógłbym tak wyliczać bez końca – wymieniał Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier wypomniał też prawicy kłamliwą narrację, że polskie pieniądze z SAFE zostaną przeznaczone tylko na kontrakty z niemieckimi firmami.
– Wóz towarzyszący, wóz dowodzenia wyprodukowany tutaj w HSW to jest niemiecki produkt? Krab to jest niemiecki produkt? Borsuk czy Rosomak, który to jest niemiecki produkt? (…) Taka jest prawda o SAFE. To idzie do Polski, do polskiego przemysłu zbrojeniowego, dla polskich zdolności – powiedział stanowczo Władysław Kosiniak-Kamysz.