Kaczyński postawił na Nawrockiego ze względu na brata?! Szokująca teoria. „Omotał go”
Źródło: Janusz Jaskółka/screen/yt
Prof. Antoni Dudek nie boi się ciosów Karola Nawrockiego i wciąż ma wiele do powiedzenia o kandydacie PiS. To, co stwierdził teraz, wywoła szczególną irytację na Nowogrodzkiej.
Antoni Dudek nie ma dla Nawrockiego litości
Antoni Dudek w ostatnim czasie dużo mówi o Karolu Nawrockim, a jego słowa wywołują coraz to większą furię w elektoracie PiS. Doszło nawet do tego, że proboszcz parafii w Ciechanowie na spotkaniu z szefem IPN powiedział, że pupil Jarosława Kaczyńskiego powinien „wymierzyć” znanemu historykowi „prawy prosty albo lewy”.
Jak na razie Dudek nie przestraszył się sugestii duchownego, a wręcz przeciwnie: właśnie powiedział coś, co musiało wywołać na Nowogrodzkiej przynajmniej irytację.
– Nawrocki w sposób koncertowy omotał prezesa Kaczyńskiego. Wykorzystał najsłabszy punkt Kaczyńskiego, jakim jest pamięć o jego bracie, świętej pamięci prezydencie Lechu Kaczyńskim. Mam wrażenie, że wmówił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że nikt nie będzie tak doskonałym strażnikiem pamięci o jego bracie, jak on – powiedział redakcji TVN24.
Skąd jednak taka teza? Chodzi o to, co Nawrocki robił: działał tak, jakby już dawno miał plan – zrobić karierę polityczną na zwiedzaniu okolic kości ogonowej prezesa PiS! Dudek wskazał np. na Przystanek Historia im. Lecha Kaczyńskiego – część budynku IPN, która jest przeznaczona na zajęcia, w czasie których w sposób nowoczesny uczy się historii. Tyle że na miejscu jest też, jak dodał Dudek, „cała kapliczka ku czci prezydenta Lecha Kaczyńskiego”.
– Tym sposobem bardzo skutecznie wmówił prezesowi Kaczyńskiemu, że jest znacznie lepszym depozytariuszem pamięci o jego bracie niż paru innych pretendentów do kandydata PiS-u na prezydenta. Przy okazji próbuje się go sprzedać jako kandydata obywatelskiego, którym nie jest – podkreślił profesor.
Nawrocki „to niebezpieczny człowiek”?
Wcześniej Dudek, w podcaście Kultury Liberalnej, ostrzegał już przed Nawrockim i to w bardziej dosadny sposób. – To jest człowiek niezwykle niebezpieczny, co mówię jako człowiek obserwujący polską politykę od ponad 30 lat. Jest to jeden z bardziej niebezpiecznych ludzi, jacy się pojawili w polskiej przestrzeni publicznej. I mówię to z pełnym przekonaniem i odpowiedzialnością – powiedział.
Sam Nawrocki prowadzi jednak na razie dość niezdarną kampanię, nie wychylając się w żadną ze stron. Możliwe jednak, że to tylko pozory i cyniczna strategia na pozyskanie wyborczego centrum.
Źródło: TVN24
Jedna odpowiedź na Kaczyński postawił na Nawrockiego ze względu na brata?! Szokująca teoria. „Omotał go”
Czysto ubeckie brednie.