Kaczyński chory, ale TEN telefon musiał odebrać. Po drugiej stronie Nawrocki! „Kilka kurtuazyjnych zdań”
screen/ Prawo i Sprawiedliwość YT
Jarosław Kaczyński w szpitalu. Politycy PiS uspokajają, że to „tylko infekcja”, ale Karol Nawrocki dzwoni do prezesa i martwi się o jego zdrowie.
Kaczyński w szpitalu, Nawrocki pyta o zdrowie
Prezes Jarosław Kaczyński trafił w środę, 28 stycznia br., do jednego z warszawskich szpitali. Informację potwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek. Przekazał, że prezes przebywa tam z powodu infekcji. Kaczyński pozostanie na obserwacji oraz badaniach przez kilka dni. Politycy PiS podkreślali, że choroby i hospitalizacje zdarzają się, szczególnie w sezonie infekcyjnym. Dodają, że Kaczyński wcześniej kaszlał i brał udział w spotkaniach mimo osłabienia. Jednak nieoficjalnie na Nowogrodzkiej można było usłyszeć, że otoczenie prezesa odnosi się do jego infekcji z dużą dozą ostrożności. – Są informacje o tym, że to może być nawet zapalenie płuc. Wtedy sprawa byłaby poważniejsza. Skoro znalazł się w szpitalu, to rozumiem, że to wygląda na poważną sprawę – podkreślił Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie z dziennikarzami „Wirtualnej Polski”.
W programie „Tłit” WP poseł PiS, Janusz Kowalski, przyznał, że zawsze martwi się o zdrowie polityków PiS. – Każdy może mieć problemy ze zdrowiem. Modlę się za pana prezesa. Ale nie ma powodów do zmartwień – zaznacza Kowalski.
Do Kaczyńskiego zadzwonił nawet prezydent Karol Nawrocki, by zapytać o jego samopoczucie. – Prezydent powiedział kilka kurtuazyjnych zdań, że w tym czasie nie ma z nami bardzo ważnej osoby, lidera prawicy, ale że rozmawiał z nim wcześniej i życzył mu zdrowia – relacjonował jeden z uczestników spotkania parlamentarzystów PiS z prezydentem w Pałacu. – Karol jest wdzięczny prezesowi za nominację i nigdy mu nie zapomni, że to dzięki niemu jest prezydentem. Dlatego stanem zdrowia prezesa naturalnie się przejmuje –opisuje w WP osoba z bliskiego otoczenia Nawrockiego.
– Gdyby nie decyzja pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, to pewnie ciężko byłoby wygrać te wybory. Pan prezydent jest dziś rzecznikiem polskich obywateli – dopełnia opinii poseł Bochenek z PiS w radiowej „Trójce”.
Nieobecność nieusprawiedliwiona
Kilkudniowy brak prezesa na Nowogrodzkiej i jego nieobecność w mediach nie jest niczym zadziwiającym, a tym bardziej „destrukcyjnym” dla partii. Tak sytuację przedstawiają w centrali partyjnej. „Wszystko jest pod kontrolą” zapewniają. – Prezes jest wiekowym człowiekiem, jeśli ma możliwość się położyć i zrobić badania, to nic nadzwyczajnego, niech robi. Partia działa – stwierdza jeden z ważnych polityków PiS.
Informacja o hospitalizacji prezesa obiegła media i polityków najpierw jako plotka, zanim została potwierdzona przez oficjalne źródła. W PiS panował wtedy ograniczony niepokój. Obecnie przekaz na temat zdrowia prezes wydaje się spójny. Dla obserwatorów politycznych, taka dyscyplina informacyjna, wydaje się tym bardziej niepokojąca niż zazwyczaj. – Nie ma co się doszukiwać dramaturgii. Każdego może złapać infekcja – zaznacza mimo tego rzecznik partii.
Na koniec warto odnotować, że choroba prezesa PiS nie jest nowym zjawiskiem. Kaczyński już wcześniej był hospitalizowany przy różnych okazjach. Zwykle jednak powroty do zdrowia i pracy nie budziły tak szerokich komentarzy publicznych jak teraz. Z tym, że bardziej nieoficjalnie politycy PiS przyznają, że „lepiej dmuchać na zimnie” i dodają, że w wieku prezesa każda infekcja może być groźna. Tak, więc lepiej, żeby Kaczyński „przeczekał” chorobę pod okiem specjalistów.
– Prezes jest w doskonałej formie. Ma plan, jak wygrać wybory – kończy z uśmiechem poseł Kowalski.
Źródło: Wirtualna Polska